środa, 10 lipca 2013

Lion's bank czyli pokuta dla gadatliwych


Byłem wczoraj, spotkanie w poznańskim oddziale trwało ponad 45minut.
W trakcie tej rozmowy chodzi o stworzenie profilu klienta, bez tego się nie obejdzie, zatem przygotujecie się na serię kilkudziesięciu pytań dosłownie o wszystko: praca, hobby, majątek, rozwój własny itp. Próbowano przy okazji tego namówić mnie na współpracę przy inwestowaniu w ziemię, nieruchomości oraz oczywiście założenie ROR


Kto na tej 45minutowej spowiedzi powie za dużo czyli przyzna się, że ma ćwierć miliona złotych (a rzekomo od tej kwoty klient zaczyna się liczyć dla banku) tego czeka o wiele cięższa pokuta aniżeli raczkujących zamożnych złowionych do jaskini lwa.

Jaka będzie pokuta cięższego kalibru? Gadatliwy dostanie ofertę widoczną pod hasłem zarządzanie majątkiem. A co widzimy pod tym hasłem? Widzimy coś co stało się modne w ostatnich miesiącach, prawdziwy biznes w którym kuje się żelazo póki gorące nie tylko w jaskini lwa.

W jaskini lwa dostaniesz pokutę

Lokale komercyjne, Apartamenty za wynajem, Aparthotele... do tego zachęcają panowie siedzący w jaskini lwa. A przecież firm, które oferują coś takiego przybywa niczym grzybów po deszczu i już działają pełną parą. Przypomnijmy kilka takich spółek omówionych na niniejszym blogu wiosną tego roku:

Czerwona torebka czyli 8% rocznie przez 15 lat
8% na inwestycji w mieszkanie w Condo System
9% zysku w Sun & Snow czyli czy już czas na wakacje

Co ciekawe Czerwona torebka zadebiutowała ostatnio na giełdzie, więc jak widać interes kwitnie jak diabli. Biznes dla właścicieli jak się patrzy a co z klientem?. Co będzie jak będzie mieć miejsce scenariusz, który opisałem w artykule

Inwestycja w lokale czyli oni rozwalą my posprzątamy a ty bierz kasę.


Na razie nikt o tym nie mówi bo rynek jak widać rośnie a do podanych trzech przypadków dołącza teraz Lion's bank. 
Lion’s House to ludzie, dla których nieruchomości stanowią pasję. 

Skąd my to znamy? Podobne hasło słyszałem w 2006 roku gdy zaoferowano mi inwestycje w nieruchomości w Japoni. Tuż przed aferą z nieruchomościami a skutki opisałem w wielu artykułach jak:
Inwestycja w gruzy czyli jak ratować stratne decyzje
Wyścig o lepszy zysk czyli układanie gruzów
Warta nieruchomości 1 czyli ucieczka z tonącego statku tratwą na łódź

Teraz wypada nam czekać bo wygląda na to, że za kilka lat zamiast Wrobieni w Getin będzie się mówić o Pożarci przez Lwa. A zresztą kto wie może stanie się to o wiele szybciej patrząc na to co wypisują klienci którzy byli juz w jaskini lwa i są mocno wkurzeni.

Ciąg dalszy: Cyrki w jaskini lwa czyli nowy bank i już afera

20 komentarzy:

  1. Zmienił się już regulamin. Minimum teraz to 100 000 maksimum 200 000. Chyba zbyt duży odzew z rynku nastąpił - trzeba odsiać ziarno od plew ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Link do artykułu "8% na inwestycji w mieszkanie w Condo System" jest błędny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że przed podjęciem jakichkolwiek kontaktów z Lion's Bank nie skorzystałem z opinii zamieszczanych w Internecie i nie zostałem w domu. Opisywana sytuacja dotyczy końca czerwca 2014 i oddziału w Lublinie. "Bankierzy" są zainteresowani TYLKO "długofalową współpracą", najlepiej od razu kupując pakiet apartamentów w sieci condohoteli i ubezpieczając się z rodziną na życie. Lokata w Lion's to tylko pretekst do przesłuchania w sprawie sytuacji majątkowej. Z tego powodu ciągle zmienia się minimalna wymagana kwota lokaty i jej oprocentowanie (bo i tak nie chodzi o założenie lokaty). W przypadku zainteresowania samymi lokatami bank zrywa kontakt - brak reakcji na telefoniczne prośby o kontakt z konsultantem i brak odpowiedzi na monity przesyłane pocztą elektroniczną. Żeby było śmieszniej klient równocześnie jest ankietowany telefonicznie w zakresie poziomu obsługi. SZCZERZE ODRADZAM. A jak chcę posiedzieć na skórzanej kanapie, to po prostu nie wychodzę z samochodu.
    Andrzej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie kanapa skórzana, tylko zużyte fotele z czerwono białego skaju :-)

      Usuń
  4. W Krakowie dokładnie tak samo. Jedno spotkanie z zapytaniem o lokaty i cisza. Drugie spotkanie - również obietnica kontaktu i cisza ... Widać 200 kPLN TYLKO na lokaty to nie to co by ich interesowało ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam na rozmowie o prace w Lions House w Krakowie na stanowisko specjalista ds. gruntów dla klienta zamożnego......Pani dyrektor ds gruntów nie była wogóle zainteresowna zatrudnieniem kogokoliwek. Nie zapytała o poprzednie doświadczenie, nie było rozmowy na temat wynagrodzenia czyli podstawowych pytań które powinny byc zadane. Jedyne pytania które zadawała to jak Pani zdobywa oferty i parcie na pozyskanie ofert. Pani Dyrektor skończyła rozmowe prosząc o przesłanie 2 dobrych ofert gruntów.......Bez podpisania umowy czy czegokolwiek.......Przesłałam 2 oferty i okazało sie że skrzynka jest zapchana.....Chyba nie byłam jedyna;). Bezczelność i chamstwo ludzi na wysokich stanowiskach nie grzeszących wiedzą nie ma granic. ŻENADA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże jaka Pani była naiwna, rozmowa o pracę gdzie prosi się o pomysły - hahaha - A potem taki bezmózgowiec błyszczy pomysłami swoich frajerów. Przepraszam jeśli Panią uraziłem ale pomysłów nie zdradza się gdy się nie jest zatrudnionym.

      Usuń
  6. Lions Bank powinien zmienić nazwę na Liar Bank - jak można powierzyć swój majątek osobom którzy od samego początku kłamią? Żeby nie było, że jestem anonimowy jestem tą osobą która była o 11.00 w Lublinie na ul. Sawy 2 11 grudnia 2014. Jako, że jadę za granicę to nie mogę być w okresie zakończenia lokaty dlatego pytałem telefonicznie czy mogę założyć lokatę ale żeby na koniec wróciła zwrotnie do banku z którego wyszła - oczywiście, a w oddziale okazuje się, że musowo być w celu odebrania kasy. Od razu wyszedłem mówiąc, że nie powierzę majątku osobą którzy zaczynają od kłamstwa. Dlaczego oni chcą aby przyjść? ano dlatego żeby te pieniądze u nich zostały, bo oni nie zarabiają na lokatach tylko na produktach "dużego ryzyka". Czekając przeczytałem ich broszurę na ten temat i uwaga!!! - wskaźnik wyliczany jest to przez nich!!! w sposób nie jawny i poufny, pisze też, że nie odpowiadają za wyliczenia i czy to prawda, nie odpowiadają za nic!!!!. Raz pisze, że jest ochrona kapitału ale dalej, że można stracić wszystko ect. szukanie bogatych frajerów którym wmawia się, że bankier zadba o ich kasę, raczej o swoją. Oj mógłby sporo tu napisać o nich i im podobnym

    OdpowiedzUsuń
  7. Bzdurny bank dla naiwnych myslacych ze cos im dadza za free. Daja wam premie 0.2% za co musicie tracic czas i pieniadze na uzeranie sie z nimi i znoszenie upokorzen

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za komentarze,o mały włos dałbym się nabrać.

    OdpowiedzUsuń
  9. "Dyrektor" oddziału poznańskiego, niejaki Łukasz Kuć. Niezły buc. Antyreklama tej istytucji. Szczerze odradzam tracić czas dla tych 0,25%. Jeśli komuś pasuje lokata to zakładajcie przez internet!

    OdpowiedzUsuń
  10. Może coś od siebie. Na spotkaniu w siedzibie banku założyłem 4 miesięczną lokatę na dość atrakcyjny procent jak na dzisiejsze czasy. Od razu zastrzegłem, że nie będę przedłużał lokaty. Po kilku dniach sprawdziłem przez Internet, czy wszystko się zgadza. Okazało się, że lokata jest zaznaczona jako odnawialna na 0,5% po okresie zakończenia lokaty. Zmieniłem więc rodzaj lokaty na nieodnawialną i żeby mieć dowód zrobiłem zrzut strony Internetowej. Po kilkunastu tygodniach powtórnie sprawdziłem, czy nastąpi zakończenie lokaty i otrzymam wpłacone pieniądze. Tym razem wszystko się zgadzało. Gdy minął okres lokaty nie dostałem zwrotu środków. Po zalogowaniu do banku moje pieniądze w "cudowny" sposób powtórnie powędrowały na nową lokatę oczywiście z oprocentowaniem 0,5% . Natychmiast zerwałem lokatę. Tak prysnął czar czerwonych skurzanych foteli i świeższego zapachu rozpylanego w powietrzu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Koszmar !!! Same negatywne opinie !
    Czas na prokuraturę .

    OdpowiedzUsuń
  12. Z oddzialu warszawskiego jestem bardzo zadowolony. Dobrze spedzony czas i bardzo korzystna lokata.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za komentarze,o mały włos dałbym się nabrać.

    OdpowiedzUsuń
  14. MNIE TEŻ LEW POŻARŁ! WROBILI MNIE W "LIDERÓW INTERNETU"
    NA 2 LATA. ŻEBY SIĘ WYCOFAĆ OPŁATY PONAD 5%!!! OD AKUALNEJ WYCENY AKTYWÓW!!!!!!!!A NIE OD WPŁACONYCH PIENIĘDZY. MOŻNA WYJŚĆ Z TORBAMI! NIGDY WIĘCEJ!

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam ,Lion's bank należy omijać jak najdalej , ponieważ doradcy pracujący tam a w szczególności pan Bartłomiej B. w oddziale lubelskim , przekonywał mnie do rewelacyjnego produktu jakim jest lokata z ubezpieczeniem na której nic się nie traci a tylko można zyskać i to tylko w przeciągu jednego roku po którym można się wycofać . CZYSTE KŁAMSTWO I NACIĄGANIE aby pozyskać klientów, jestem już trzeci rok i nadal jak bym chciał wyciągnąć swoje pieniądze to będę na minusie . TAKŻE ODRADZAM TEN BANK , w obecnej chwili zastanawiam się co mogę zrobić aby odzyskać swoje środki bez strat .

    OdpowiedzUsuń
  16. I uważasz, że każdy z nas powinien zrezygnować z banku, bo ściąłeś się z jakimś doradcą w Lublinie? Większość problemów jest z tego, że podpisuje się umowy bez czytania. Potem jest płacz i pretensje a ostatnio w tv był dobry program właśnie o tym, jak ludzie w ciemno podpisują i potem jest zdziwienie.

    OdpowiedzUsuń