czwartek, 5 maja 2016

TK Invest za brak wykupu obligacji obwinia... obligatariuszy


W roku ubiegłym nie mogłem się nadziwić szumnym zapowiedziom i obietnicom złotych gór jakie składał Zbigniew Stonoga. Facet miał sto tysięcy szalonych pomysłów na minutę, zakładając przy tym firmę za firmą, co jedna to bardziej dziwaczna. 

Dowiadywaliśmy się więc o firmie AKuku KNF Sp z o.o.,  potem zbierał przedpłaty na Alkohole Stonoga, po czym wpadł na pomysł założenia TV Stonoga. Ekscesów wystarczyło, więc nie opisywałem już jego startu w wyborach ani siarczystych przekleństw pod adresem wyborców, którzy nie głosowali na niego.

W tym roku pojawił się nowy osobnik, któremu też nie potrafię się nadziwić. Co prawda jeszcze nie jest tak pomysłowy jak Stonoga, ale tupetu również mu nie brakuje. Mowa oczywiście o Michale Sowa, który wczoraj wysłał nam pismo, w którym za brak spłaty obligacji obwinia... obligatariuszy!

środa, 4 maja 2016

TK Invest nie spłaca obligacji nawet po upływie dodatkowego terminu


Jak było do przewidzenia, 30 kwietnia 2016 TK Invest nie wykupiło ani obligacji serii C oraz C1, ani nawet nie zapłaciło odsetek. Trudno zresztą brać cokolwiek na poważnie od prokurenta, znanego nam już dobrze z licznych obietnic bez pokrycia.

Niektórzy posiadacze obligacji, którzy wierzyli w zapowiedź spłaty argumentowali, że skoro Mexpol oddał, to i TK Invest odda. Jest jednak jedna zasadnicza różnica. Mexpol owszem miał kłopoty zaś jego notowania spadały i to ostro, ale nikt tutaj nie obiecywał i nie robił numerów z samowolnym przesuwaniem terminu spłaty. 

Nerwówka z Mexpolem była niemała, ale tutaj nikt nie bawił się z nami w kotka i myszkę. Mexpol miał tylko jedną emisję i ostatecznie oddał środki w terminie. I nie ma co porównywać rzetelnej opolskiej spółki z lubińskimi krętaczami.

niedziela, 1 maja 2016

Ranking lokat maj 2016 - pierwsza liga


Niebawem trzeba będzie znów zmienić minimum dla pierwszej ligi. Trwająca rzeźnia SKOKów przybiera bowiem na sile i jak informowałem na FpG, trzy kolejne Kasy w tym weteran rankingu SKOK Arka niebawem zniknie z rynku.

Częściowo tę dziurę może załatać wspomniany w kwietniowym rankingu portal do podnoszenia oprocentowania lokat. Dzięki niemu obniżenie oprocentowania o 0,10pp nic nie zmieni dla zarejestrowanych tutaj nowych klientów

Tutaj podniesiesz oprocentowanie lokat

Dla przypomnienia już sama rejestracja i podanie listy posiadanych depozytów pozwala na podwyższenie oprocentowania o 0,10%. A to przecież minimalna stawka do podniesienia, a w grze jest nawet wzrost o całe 2,00% co wyjaśniałem w artykule Start zakupów grupowych w bankowości.

piątek, 29 kwietnia 2016

Velto Cars idzie w ślady TK Invest - przedłużenie spłaty obligacji o miesiąc


Wiemy już, że prokurent TK Invest czyli znany nam dobrze Sowa słowa nie dotrzymał. Nie dostaliśmy żadnych pakietów, żadnych spłat na raty o których informował mnie osobiście telefonicznie, zaś kancelarię prawną listownie.

Do wczoraj nie wpłynęła na konto ani złotówka, chociaż jak deklarował na piśmie przedstawionym w artykule Zabawa w kotka i myszkę w TK Invest sukcesywne spłacanie do 30 kwietnia miało się rozpocząć od poniedziałku 14 marca 2014

Jakby tej parodii było mało, nieoczekiwanie w tym tygodniu w ślady następcy BiMbeera poszedł Velto Cars. Jakby szlak który przetarł TK Invest był świetnym sposobem na przedłużanie sobie długu.

czwartek, 28 kwietnia 2016

Podatek od braku gotówki


Bieżący rok przynosi dużo zmian. Zmienia się nie tylko moje podejście do inwestowania ze szczególnym wskazaniem na obligacje. Na ogólny rozrachunek z obligacjami wstrzymam się jednak do momentu wyniku fali wykupów jaka czeka mnie w niedługim czasie.

Dziś jednak nie będzie mowy o obligacjach. Mowa będzie o innej zmianie, zmianie podejścia do gotówki, którą coraz bardziej usiłuje się wyprzeć z życia gospodarczego.  I robią to władze coraz większej ilości krajów.

Do niedawna gotówka wydawała mi się reliktem z przeszłości. Wszystkie płatności wykonywałem kartą, ta bowiem dawała cashback. Jakakolwiek gotówka zaś szybko lądowała na koncie, by tam procentować.

środa, 27 kwietnia 2016

Mdłe światło obowiązującego prawa czyli kiedy oszust nie jest oszustem


Gdy spółka zaczyna robić problemy, pierwszą myślą obligatariusza jest - idę do sądu. Wysyłamy wezwanie do zapłaty, a w przypadku gdy jest ono ignorowane, przekazujemy sprawę do prawnika, który zajmuje się procedurami dochodzenia wierzytelności.

Wydaje nam się, że prawo stoi po naszej stronie, bowiem jesteśmy stroną poszkodowaną. Przekręt ewidentny, winny jest Emitent, więc sprawa powinna być łatwa do wygrania. Czy jednak na pewno?

Znam jeden przypadek od dobrze mi znanej osoby, w której fakt oczywisty, wcale nie okazał się takowym dla sądu. Okazuje się bowiem, że w zasadzie dla sądu nie jest ważne jakie są fakty, lecz jakie są aktualne zapisy w prawie i jak można je interpretować. I na dobrą sprawę, to właśnie one są kluczowe dla sprawy sądowej.

wtorek, 26 kwietnia 2016

GC Investment jako prekursor czarnej listy


Przedstawiony wczoraj mechanizm przekrętów jest modelowym sposobem jak wyrolować obligatariuszy. I niestety bezkarność spółek, które robią takie przekręty, zachęcają nowych prezesów do tworzenia podobnych machlojek.

W początkowym okresie inwestowania słyszałem bądź czytałem, że coś takiego się dzieje. Były to jednak sporadyczne przypadki, które wpisywałem w margines błędu. Bezproblemowe wykupy w pierwszych latach potwierdzały tę tezę.

Pierwszym i jak dotąd jedyną problematyczną spółką, która ni stąd ni zowąd przestała płacić odsetki już po roku, była spółka GC Investment. Nie pisałem o tym na blogu, nie brałem bowiem udziału w odzysku. Ostatnie jednak wydarzenia rzucają nowe światło na prekursora problemów.