czwartek, 11 września 2014

Czas na Konto Aurum w PKO czyli prestiż dla naiwnych


W sierpniowym rankingu kont osobistych zapowiedziałem jakie zmiany czeka konta jesienią. Od października czekają nas niekorzystne zmiany w kilku bankach. To powoduje, że warto szybciej zareagować i zamknąć je zawczasu by bank nie zaskoczył nas nieoczekiwanymi opłatami.

Jednym z kont do odrzutu jest Konto Za Zero w PKO. Dziś na FpG opisuję jak zamknąć konto w internetowym oddziale czyli Inteligo. Inteligo nie oferuje nic ciekawego poza programem rekomendacyjnym, ale co tu rekomendować, skoro samo konto niczym się nie wyróżnia

Za to konto w PKO się przydaje się stale. To jedyny bank, który ma swoją placówkę w moim mieście, więc niejako jestem skazany na jego usługi. Niestety od października bank przymusza do używania karty:(


Osoby zainteresowane zmianami mogą zajrzeć tutaj po szczegóły. Już pierwszy punkt odstrasza do dobrego dotąd konta:
Zmiana warunku zwalniającego z opłaty za prowadzenie PKO Konta za Zero - obniżenie kwoty systematycznych wpływów z 1 500 zł na 1 000 zł z jednoczesnym wprowadzeniem drugiego warunku: dokonania płatności w wysokości min. 100 zł

W przypadku kont, obowiązkowe używanie karty jest skutecznym odstraszaczem. Po co robić płatności na korzyść giganta kartą , który nijak się tym zyskiem z nami nie dzieli? Jedna płatność na dowolną kwotę w Millennium jest jeszcze do zaakceptowania, ale 100 zł? W dalszym ciągu są przecież banki, które oferują cashback na wszystko.

Okazuje się jednak, że jest furtka dla optymalizatorów:) Skoro Konto za Zero jest już do skasowania, to może jest jakieś inne konto w PKO za zero? Gdy zadałem takie pytanie w oddziale odpowiedź brzmiała, niestety nie. A lektura TOiP mówi co innego.

Prestiż wśród nijakości Źródło: pkobp.pl

Dwa konta w PKO są za zero: Aurum i Platinum. Pierwsze ma mniejsze wymagania, więc tylko nim się zajmiemy tutaj. Jedynym warunkiem darmowości jest dokonanie przelewu na kwotę 9.000 zł (do września jest to 8.000 zł). Nie trzeba posiadać żadnych kart aby dokonywać zbędnych płatności, a o to właśnie chodzi. Konto można co prawda posiadać od wpływu rzędu 5.000 zł, ale wówczas zapłacimy niepotrzebnie 20 zł za bezbarwne konto.

Co ciekawe nie da się go założyć ani w agencji PKO, ani nawet w oddziale PKO. Aby założyć Aurum, musiałem zostać umówiony ze specjalnym doradcą w osobnym pokoju. Konto Aurum jest bowiem klasyfikowane jako bankowość osobista dająca specjalne przywileje.

Przywileje te trudno jakoś dostrzec nawet po bezpośrednim wskazaniu ich przez doradcę. Rzekomo korzyścią jest specjalne traktowanie klienta. Jest nim załatwianie wszystkich spraw w osobnym pokoju, z dala od zatłoczonych sal PKO, oraz dedykowanie specjalnego okienka do wpłat i wypłat.

Komu to do szczęścia potrzebne? Owszem wizyta PKO to dziura w życiorysie. Kolejki zwykle wyrwą nam minimum pół godziny, ale jest na to sposób. W moim przypadku w jednym budynku z jednej strony jest wejście do PKO, z drugiej strony jest wejście do agencji PKO. W agencji zaś kolejek nie ma wcale, problem więc rozwiązuje się sam. 

Sprawa specjalnego okienka też jest przesadzona. W zwykłym oddziale PKO nie ma dedykowanego okienka dla VIPa, takie rzekome usługi dla konta aurum są tylko w oddziale głównym. Tyle tylko, że do oddziału głównego mam tak samo daleko jak do innych banków, a w takim przypadku PKO to ostatni bank do którego bym się udał z kasą.

Argumenty prestiżu były zatem żadne. Nie zmienił tego też oferowany specjalny wachlarz funduszy inwestycyjnych. Doradca w rozmowie przyznał, że to oferta dla ludzi, którzy o inwestowaniu nie mają zielonego pojęcia i za tą niewiedzę muszą dodatkowo zapłacić

Podsumowując reklamowane "atrakcyjne indywidualne warunki" to wielki eufemizm, bo do atrakcyjności droga daleka. Z drugiej strony "nowoczesne produkty" to twory dedykowane dla VIPów, którzy nie wiedzą co z kasą zrobić i dają się łatwo nabrać na wątpliwej jakości produkty bankowe.

Jedna rzecz mi się jednak podoba w PKO. Konto da się przekształcić bezpośrednio w inne. Nie trzeba czekać 30 dni na okres wypowiedzenia by założyć nowe, jak to ma miejsce w innych bankach. Trzeba jednak pamiętać, że jest to łatwe przy zamianie konta zwykłego w prestiżowe. W drugą stronę trzeba już zapłacić... 50 zł.

Jeśli ktoś z was będzie dokonywać podobnej zamiany konta, powinien pamiętać, żeby spełnić warunki poprzedniego konta czyli przelewu lub wpłaty w kasie na 1500 zł. W przypadku braku bank ochoczo naliczy karę. Lepiej wówczas wypłacić z jakiejś karty kasę w bankomacie i wpłacić ją w kasie. I cały problem z głowy.

Zaś samo Konto Aurum spełnia warunek podstawowy: pozwala uniknąć karty i umożliwia utrzymanie cashflow na obecnym poziomie. Gotówka nie powinna tkwić w szafie czy portfelu, przynosi to bowiem straty. A po co je mieć?

11 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polcan możesz w kiosku/żabce/na poczcie wpłacać sobie na konto. Fakt 99gr lub 2,5zł trzeba zapłacić ale co to jest przy twoich przychodach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc wyjdzie drożej niż konto za zero:)

      Usuń
    2. Sztuka dla sztuki. Ja często tak wpłacam przy okazji. Co do Inteligo to wyróżnia się powiadomieniami gg i programem poleceń. Każdy bank powinien brać przykład. Nie tylko e-mailem człowiek żyje :)

      Usuń
  3. Istnieje prostsza metoda na uniknięcie opłaty za konto - wystarczy zrobić transakcję na 100zł przez kanał mobilny (aplikacja IKO).

    OdpowiedzUsuń
  4. "Dotyczy operacji bezgotówkowych wykonanych kartą debetową wydaną do rachunku lub za pośrednictwem kanału mobilnego rozliczonych w okresie, za który pobierana jest miesięczna
    opłata za rachunek"

    Odnośnie karty PKO Ekspres wydawanej do Konta za Zero to nie znalazłem nigdzie regulaminu definiującego operację bezgotówkową.
    Natomiast wydaje mi się, że można obejść opłatę poprzez kanał mobilny czyli aplikację IKO wybierając gotówkę z bankomatu:
    operacja zbliżeniowa - operacja bezgotówkowa dokonana
    za pośrednictwem kanału mobilnego przy użyciu technologii
    zbliżeniowej w terminalu POS lub bankomacie wyposażonym w czytnik zbliżeniowy,

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe, prestiż widziany okiem pko.
    Ciekawe czy to niedopatrzenie ze strony banku, że nie skomplikował tego konta.

    OdpowiedzUsuń
  6. teraz poczta proponuje nowe konto http://samcik.blox.pl/2014/09/Nowy-ROR-kusi-dozywotnim-zerem-i-rabatem-na.html

    Nie lepsze to niż ten fikcyjny prestiż?
    Chyba że nie masz poczty pod nosem, albo są kolejki.

    A, i w środku chyba o tobie też jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymóg przelewu na 9 tys jest banalnym warunkiem, więc konto jest jak najbardziej ok. Dla mnie nie gra roli czy PKO nazwie go prestiżowym czy innym wymyślonym przez siebie słowem, ważne by nie było tutaj karty.
      Lepiej zmienić konto w jednym banku niż otwierać konto w nowym w którym nie mam i nie miałem żadnego konta do tej pory. O ofercie pocztowego już czytałem i nie wzbudziło mojego zainteresowania. Recenzja będzie być może gdy zabraknie tematów, ale póki co ich nie brakuje.

      Usuń
  7. Zamknięcie konta Aurum to jest jakaś masakra. Po 4 podejściach powiedziano mi, że mogę je zamknąć tylko u doradcy, u którego konto otwierałam, nie ważne, że mieszkam teraz daleko od miejsca jego urzędowania. NIE POLECAM ani konta ani banku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy Konto Aurum można nazwać prestiżem dla naiwnych? Nie sądzę. O tym, że mam takie konto wiem praktycznie tylko ja i nie mam tego wypisanego na czole, więc gdzie tu prestiż? Konto natomiast jest całkowicie darmowe przy spełnieniu jednego z dwóch prostych warunków: przychód miesięczny w wysokości 9 tys. zł lub 150 tys. zł zdeponowane w banku. Krótka piłka. Nie ma żadnych kruczków ani dodatkowych obwarowań. O miesięczne przychody powyżej 9 koła raczej nie łatwo, ale jeśli ma się na koncie te 150 tys. i raczej nie zamierza się tej kwoty ruszać, to czemu nie wybrać całkowicie darmowego konta? Skoro jest taka opcja, to tylko korzystać. Nie ma w tym żadnej naiwności, a niemałe pieniądze tytułem opłat za prowadzenie rachunku i kartę zostają w kieszeni.

    OdpowiedzUsuń