środa, 6 marca 2013

Najprostszy model zarabiania na karcie kredytowej na przykładzie Polbanku



Wracamy do jednego z głównych tematów bloga czyli omawiania dobrych kart z cashback oraz problemu optymalnego zarządzania nimi. Na początek rozważymy model najprostszy czyli używanie zawsze i wszędzie tylko jednej karty ale takiej na której można zarabiać podwójnie.

Najprościej byłoby płacić za wszystko nie kartą debetową na której zarabiamy tylko na cashbacku, ale kartą kredytową z nieograniczonym cashback chroniąca czasowo nasz kapitał własny. Pomysł wydaje się dobry bowiem zarabiamy w ten sposób na dwa sposoby
  •  zwrot za zakupy i to wszędzie tam gdzie akceptują karty 
  •  na okres grace period czyli 56 dni w Polbanku mamy darmowy kredyt
Czy tak nie byłoby prościej i wydajniej? Bumerang przecież zapewnia stały dostęp do gotówki więc terminowość spłaty karty nie powinna nastręczać żadnych problemów. Czy to lepiej niż mieć kilka kart?


Można ograniczyć się do jednej karty, ale w ten sposób realny zarobek na karcie nie byłby duży. Zróbmy prostą kalkulację. Załóżmy dla uproszczenia rozważań, że miesięcznie wydajemy 2000 zł. Cashback na karcie oprocentowanej na 1%  za zakupy dokonywane gdziekolwiek np. z Polbanku da nam wówczas miesięcznie 20 zł zwrotu.

Podwójny zarobek Źródło: polbank
Z drugiej strony poza cashback można zarabiać na darmowym kredycie: gdyby kwoty na które robimy zakupy kredytówką wpłacać na Bumerang oprocentowany na 6,50% wówczas takie darmowe pieniądze dają nam po miesiącu dodatkowy zarobek do 8,40 zł w zależności od tego jak często i ile płacimy kartą. 

Zatem w sumie miesięcznie mamy maksymalny zarobek 20 + 8,40 zł = do 28,40 zł
Kwota jest oczywiście przesadzona bowiem nie wydajemy od razu pierwszego dnia nowego miesiąca całe 2000 zł. Płatności są rozłożone w czasie stąd napisałem słowo 'do', czyli maksymalny zarobek przy ekstremalnych założeniach: wydatek 2 tys oraz dostępne konto na 6,50%.

Nikt nie wydaje 2000 zł pierwszego to raz a oferta bumeranga na 6,50% przez rok czasu jest nierealna to dwa. Ale to tylko przykład mający dać pojęcie o skali zarobku przy operowaniu na jednej jedynej karcie. W skali roku daje to zysk rzędu do 340,80 zł a więc potencjalnie niemało biorąc pod uwagę zerowy kłopot: brak bałaganu w kartach, zero kombinowania którą kartą płacić w którym miejscu i za jaką kwotę. Czysty luz blues.

Sęk w tym, że karty kredytowe nie są tak łatwo dostępne jak do niedawna. W Polbanku, a właściwie dziś już Raiffeisen, nie ma już karty za darmo . Wydanie karty złotej, która jeszcze w 2011 była całkowicie darmowa dziś kosztuje i to niemało bo aż 150 zł.

Można oczywiście starać się o zwolnienie z opłaty rocznej ale wówczas średnia miesięczna wartość płatności kartą musi wynosić... akurat tyle ile założyliśmy czyli właśnie 2000 zł:) Wydatki mogą być oczywiście większe gdyż minimalny limit na karcie to 5.000 zł a maksymalny 50.000 zł więc w przypadku np. remontów potencjalny zysk byłby większy.

Co do samej złotej karty w Polbanku reklamowana była jako karta dla klientów T-mobile. Jeżeli jednak nie jesteś klientem tej sieci wystarczy spełnienie innego warunku - wykazanie się dochodami na poziomie 3.000 zł. Jeżeli dochód jest niższy zamiast karty gold bank przyznaje kartę silver gdzie cashback jest o połowę niższy.

A więc najprostszy model zarabiania na karcie kredytowej choć bardzo praktyczny i wygodny nie zdaje egzaminu. Na dłuższy okres więcej da nam karta BGŻ czy też Millennium, okresowo jeszcze więcej da nam dziś Kredyt bank czy BZ WBK. Lepiej zatem wyrobić więcej kart i optymalizować zwrot.

Podsumowując z kartami jest jak z kontem osobistym - nie ma idealnej. Optymalizuje się je w podobny sposób do kont wybierając terminy płatności wydłużające grace period, punkty objęte zwrotem, aktualne rabaty, wysokości transakcji oraz wiele innych istotnych czynników, które mogą wydatnie wpłynąć na realny dochód ale to już temat na osobny wpis.

Ciąg dalszy: Raiffeisen czy Polbank czyli dlaczego gdzie ma znaczenie

6 komentarzy:

  1. Po fuzji warunki dla kart kredytowych znacznie się pogorszyły. Mam tam "starą" MC Komfortową i "nową" Visę Gold, co najmniej z 1 muszę zrezygnować.

    Z innych banków oferujących karty kredytowe z cashbackiem (nie programem rabatowym dla wybranych sklepów) znalazłem Eurobank z Visą Gold Perfect: obroty na karcie 300 - 899,99 zł - 0,5%, >900 zł - 1% zwrotu w supermarketach i na stacjach paliw.
    Brak opłaty za wydanie karty pod warunkiem rozliczenia min. 5 transakcji bezgotówkowych w ciągu 3 miesięcy od wydania karty. Brak opłaty rocznej pod warunkiem dokonania w ciągu 12 miesięcy poprzedzających naliczenie opłaty min. 35 transakcji bezgotówkowych lub transakcji bezgotówkowych na łączną kwotę min. 12 000 PLN.
    Wymagane zaświadczenie o zarobkach, nie wiem od ilu przyznają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorze, jak to jest:
    Dosłownie w chwili obecnej jestem w trakcie wyrabiania sobie karty kredytowej Polbank t-mobile. Kupiłem starter t-mobile za 4,99, zarejestrowałem go na siebie u operatora. Następnie z zaświadczeniem o zarobkach udałem się do banku, gdzie Pani rozpoczęła procedurę. Wydanie jest za 0 PLN, z ubezpieczenia które jest początkowo obowiązkowe można zrezygnować po pierwszym miesiącu. Da to zwrot pełnego 1% a nie 0,9%. W miarę regularnie posługując się tą kartą można uczynić ją całkowicie bezpłatną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wyrabiałem tę kartę w roku 2011. Wówczas jeżeli nie było się klientem t-mobile wystarczył udokumentowany dochód miesięczny na kwotę 3.000 zł by ją dostać bezpłatnie.

      Pisanie artykułu oparłem głównie na informacjach zawartych na tej stronie: http://raiffeisenpolbank.com/klienci-indywidualni/karty-kredytowe/visa-gold gdzie mamy opłatę za kartę główną 150 zł. Ty podajesz, że opłata jest 0 zł a więc mamy tu rozbieżność. Podobnie ubezpieczenie karty było obowiązkowe a Ty podajesz, że można go ominąć.

      Wyjaśnię tę sprawę przy najbliższej wizycie w oddziale. Przyznaję, że Polbank ma najlepszą obsługę klienta bowiem to jedyny bank, który pozwala łączyć się klientowi z centralą na koszt banku czego nie ma nigdzie indziej. Napiszę tutaj wkrótce co uda mi się wybadać.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Cześć!
    nie wiem czy widzieliście ofertę Alior Sync, ale na pierwszy rzut oka wydaje się korzystniejsza: http://www.sync.pl/produkt/Karty+Kredytowe

    W skrócie:
    - 5% cashback
    - 40 tys kredytu na 58 dni
    - bez opłat przy 4 transakcjach bezgotówkowych miesięcznie i płatności internetowych powyżej 15 tys rocznie.

    Co o tym myślicie?

    OdpowiedzUsuń
  4. cashback tylko na transakcje internetowe, paypal nie objęty, spore warunki do spełnienia związane z kontem lub kredytem

    OdpowiedzUsuń
  5. mam mc z aliora 1% na wszystkie zakupy, ale w związku ze zmianą warunków szukam czegoś innego ? najlepiej bez limitow zwrotow, bo za wszystko place kk, wiec zbiera sie tego sporo

    OdpowiedzUsuń