środa, 28 stycznia 2015

Koniec zapisów na obligacje alkoholowe


Dziś zamiast typowego artykułu notka o zakończeniu zapisów na obligacje alkoholowe. Przysyłacie codziennie mnóstwo zapytań odnośne tej ciekawej, choć nie pozbawionej ryzyka oferty. Od dziś jednak nie przyjmuję już więcej zgłoszeń na tę ofertę.

Dla przypomnienia obligacje w ofercie prywatnej mogą być wysłane tylko do 149 inwestorów. Informację o emisji dostałem z pewnym poślizgiem, więc część numerów była już zajęta, a zainteresowanie przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

W efekcie dopuszczalna liczba szybko się wyczerpała, zaś emitent nie może wysyłać oferty wszystkim zainteresowanym. Taka sytuacja jest możliwa tylko w przypadku emisji publicznej, jak na przykład trwającej obecnie emisji firmy pożyczkowej Marka SA.

Z drugiej strony zastanawiający jest fakt, czy jest to jakaś nowa tendencja czy też tylko niebywała popularność samej branży alkoholowej w Polsce. Gdyby każda oferta cieszyła się taką popularnością, musiałbym przerwać pisanie artykułów i zająć się odpowiadaniem na wasze maile, a chyba nie o to chodzi.

Warto tutaj przytoczyć bardzo fajny komentarz anonimowego:
A mi w przedstawianych na blogu ofertach obligacji brakuje jednego ale za to bardzo ważnego zdania, które podpisałem w propozycji nabycia jednej z opisanych tu ofert. Zdanie to brzmi: " Jestem świadomy faktu, że inwestycja w Obligacje wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków". Takie podejście bardzo mi się podoba. Doświadczony inwestor wie, że obligacji wiążą się z ryzykiem i nie można porównywać ich do lokaty. A taki nowicjusz... chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z ryzyka.

Wielokrotnie powtarzam, że inwestowanie w obligacje wiąże się z ryzykiem. W końcu nie ma tutaj gwarancji BFG, jest tylko gwarancja na majątku emitenta, lub jego wydzielonej części. Stąd niektórzy zwracają baczną uwagę na parametr zwany zabezpieczeniem.

Każdy obligatariusz dostaje dokumenty. W przypadku emisji publicznej jest to Memorandum lub Prospekt Emisyjny, zaś w przypadku emisji prywatnej Propozycja Nabycia. W niej znajdować się muszą wszystkie czynniki ryzyka jakie ponosi osoba kupująca obligacje.

Zadaniem każdego z nas jest realna ocena powodzenia inwestycji w podanym horyzoncie czasowym oraz naszej tolerancji na stratę. W przypadku oferty alkoholi wygląda to z pewnością ciekawiej niż zwykle i miejmy nadzieję będzie to kolejna spółka, która z powodzeniem wykupi swoje papiery, a my będziemy pijani ze szczęścia.

9 komentarzy:

  1. http://www.bankier.pl/wiadomosc/Polska-wodka-moze-wyprzec-rosyjska-3278434.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie czynności muśi podjąć obligotariusz w momecie bankructwa spółki - jeśli obligacje były niezabezpieczone lub zabezpieczone -?

    OdpowiedzUsuń
  3. Może ta firma ponowi ofertę tych obligacji?

    OdpowiedzUsuń
  4. Złożyłem zapis na Markę i mam pytanko w sprawie papierologii. Otóż od niedawna Poczta Polska właśnie uruchomiła bardzo wygodną usługę - można wysłać list polecony papierowy z domu przez ich stronę internetową. Polcan - czy już to przećwiczyłeś podczas wysyłania papierów do Ventusa lub do innych? Nie mają obiekcji? Ja zamierzam to właśnie zrobić w wypadku zapisu na obligacje Marka SA. Wyślę im taki list i zażądam też potwierdzenia odbioru. Myślę, że nie powinno być problemu ale prośba abyś ich o to spytał.
    FX

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie testowałem, ale byłaby to świetna sprawa, gdyż bardzo często jestem zmuszony chodzić na pocztę. Wiele firm stosunek dalej metody tradycyjne i dokumenty trzeba wysyłać pocztą:(
      Zapytam.

      Usuń
  5. Od niedawna śledzę ten blog, ale pewnie pisałeś - czy kiedyś na jakiś obligacjach się naciąłeś albo czy jakaś firma spóźniała się z wypłatami kwartalnymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka jednak firma. Temat na osobny artykuł.

      Usuń
  6. Otrzymałem ofertę nabycia obligacji o której pisze Marcin. Szybka analiza - wchodzę w to. Wszystko OK. Jednak dzisiaj chciałem zadać jedno banalne pytanie bezpośrednio firmie. Wchodzę na stronę firmy. Brak numeru telefonu. Idę głębiej.... Niestety zabrało czasu, aby wszystko to sobie poukładać. Nie umiem ocenić ryzyko ? Przecież pożyczałem kapitał firmie z ujemnym kapitałem własnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po raz pierwszy zdarzyło się, że zainwestowałem więcej niż minimum, bo oferta jest całkiem OK.
      Telefon masz przecież podany na stronie, a nawet trzy. Natomiast kapitał jest ok. Mają zobowiązania, jak każda firma, ale spójrz też na rubrykę należności:)

      Usuń