czwartek, 17 lipca 2014

Ranking utrzymania mieszkania w Europie


Wakacje to czas wojaży. Podróżując zaś po Europie niejednokrotnie porównujemy życie w Polsce z życiem za granicą. Zadajemy też sobie pytanie co by było gdybyśmy zamieszkali w jednym z innych krajów. Jakie są koszta życia w innym państwie.

Otrzymuję wiele maili od swoich czytelników. Niejeden z nich mieszka stale za granicą i opowiada jak wygląda życie w Anglii, Holandii czy Niemczech, te bowiem kraje są najczęstszym celem w poszukiwaniu pracy.

Warto zatem dziś przyjrzeć się ile kosztuje utrzymanie mieszkania w Europie. W końcu gdzieś trzeba mieszkać, a w hotelu na dłuższą metę nikt mieszkać nie będzie. Jak zatem wyglądałyby nasze wydatki na mieszkanie w różnych częściach Europy?


Unijne Biuro Statystyczne wzięło pod uwagę do obliczeń kilka czynników. Były to w sumie cztery kategorie: woda, ścieki, śmieci i zarządzanie; elektryczność, gaz oraz inne paliwa; konserwację a także remonty i na koniec wydatki za najem. I co z tego wyszło?

Niżej prezentuję zwyczajowo pierwszą dziesiątkę.

1 Niemcy - 22,2% 
2 Słowacja - 21,7%
3 Polska - 19,6%
4 Dania - 19,4%
5 Szwajcaria - 19,3%
6 Holandia - 17,9%
7 Czechy - 17,5%
8 Finlandia - 16,6%
9 Turcja - 16,4%
10 Francja - 16,2%

Jak widzimy Polska zajmuje tutaj bardzo wysokie miejsce, gdyż znajduje się na podium! To małe zaskoczenie, tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę zarobki w naszym kraju na tle innych krajów Europy. Zainteresowanych odsyłam do artykułu Gdzie zarabia się najlepiej. Jak pamiętamy Polski nie było w pierwszej dziesiątce.

Oczywiście ceny będą się różniły w zależności od miasta w którym przyjdzie nam żyć. Życie w każdej stolicy będzie droższe od jakiegokolwiek innego miasta, chodziło jednak o ogólne porównanie cen na tle Europy. Dla poprawy humoru warto też zajrzeć do artykułu Ranking poziomu cen w Europie.

Jak widać nie może dziwić decyzja wielu Polaków o emigracji w poszukiwaniu lepszego życia. Ceny mieszkań są poza zasięgiem zdecydowanej większości społeczeństwa, zaś pakowanie się w pętlę zadłużenia przy niskich zarobkach nie napawają optymizmem. 

A gdzie jest najtaniej? Okazuje się, że na Malcie. Tutaj wydatki na mieszkanie wynosi zaledwie 8,2% co stanowi najmniejszą część kosztów utrzymania. I pomyśleć ileż można zaoszczędzić na tym samym żyjąc w różnej części naszego kontynentu...

10 komentarzy:

  1. 19,6 % czego ? Czytając ten artykuł nie mogłem się zorientować czy być na 1 miejscy to najtaniej czy najdrożej? Dopiero ten akapit o Malcie wszystko wyjaśnił! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaki jest wniosek ogólny?
    W krajach skandynawskich pracować (Dania, Norwegia, Szwecja) lub w Szwajcarii i po 40tce zamieszkać i zyć w Polsce :) łatwo tak powiedzieć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w tych krajach życie jest 4-krotnie droższe albo i więcej niż 4-krotnie.

      Usuń
    2. A zarobki 10 krotnie większe.

      Usuń
  3. Ta statystyka jakoś mnie nie przekonuje bo nie widzę w pierwszej dziesiątce Angli a koszt utrzymania wynajęcia lokum jest dość wysoki porównując je do zarobków. I tak np pokój koszt ok 70Ł tygodniowo (280-300Ł/m-c) zarobki w granicach 1000-1200Ł/m-c co daje średnio 25-30%. O mieszkaniach, domach nie wspominam bo dla singla to koszt rzędu 50%+

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle że 1200 Ł/m-c to zarobki na poziomie minimum. Średnia to ponad 2000-2500 Ł/m-c, a koszt mieszkania to ok. 600 Ł, zatem ok. 25%, a nie 50%, jak piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiedz ile ludzi w UK zarabia 2000-2500? Ten koszt mieszkania to podałeś bardzo skromny i miałeś na myśli chyba ONE BED FLAT or STUDIO-FLAT normalne mieszkania kosztują dużo powyżej 600Ł (nie licz tylko kosztów wynajęcia dodaj do tego tax bills i wyjdzie ok 1000Ł)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie do końca rozumiem czego dotyczą % w zestawieniu. Czy to porównanie ze średnim kosztem całej Europy?

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam wrażenie, że statystyka jest mocno naciągnięta
    na szczęście w mniejszym lub większym stopniu Polacy potrafią oszczędzać i kombinować, więc nie żyje nam się najgorzej
    podrzucam poradnik:
    http://www.czasnafinanse.pl/oszczedzanie/artykuly/moje-postanowienie-noworoczne-oszczedzam

    Poza tym wysokość naszych wypłat sprawia, że nie jesteśmy tak rozrzutni :)

    OdpowiedzUsuń