czwartek, 29 sierpnia 2013

7,50% na "Obligacjach Korporacyjnch" Plus czyli pseudobligacje w marnym przebraniu


Anglicy mają ładne pozytywnie brzmiące powiedzenie When one door shuts, another opens. Sugeruje ono, że sytuacja nigdy nie jest tak zła by nie było z niej wyjścia. Drzwi do lokat od wczoraj zostały zatrzaśnięte o czym dziś na FpG. Czy w zamian otworzyły się jakieś nowe możliwości?

Możliwości są zawsze, z tą różnicą, że niekoniecznie muszą to być drzwi prowadzące do lepszego pokoju. Drzwi z napisem Lokaty prowadzą do jasnego, przejrzystego pomieszczenia, gdzie z góry wiadomo ile zarobimy. Każde inne drzwi prowadzą do przyćmionego pokoju gdzie niebezpieczeństwo czyhać może na każdym kroku.

Getin bank otworzył takie niebezpieczne drzwi. Widnieje na niech napis Ubezpieczenie Obligacje Korporacyjne Plus z dumnie eksponowanym oprocentowaniem 7,50%. Brzmi jakoś koślawo bo obok dumnych słów Obligacje Korporacyjne stoi mocno podejrzane Ubezpieczenie. Co to za dziwoląg?


Trzeba sobie powiedzieć uczciwie - to nie są obligacje korporacyjne w tradycyjnym rozumieniu jak np opisywane na blogu Arkana Obligacji. To po prostu Fundusz gdzie uniknięto tego beznadziejnego słowa. 

Plus opłaty za zarządzanie, za ryzyko, za transakcje...


Na reklamie widzimy 7,50% średnioroczna stopa zwrotu z odnośnikiem informującym dane za okres od 31.07.2012 do 31.07.2013 słowem kiepsko jak na obligacje. Czytelnicy bloga inwestujący w obligacje doskonale wiedzą, że w tym okresie można było na obligacjach zarobić około 12%. Nie obliczałem ile wyniosła średnioroczna stopa zwrotu w prywatnym portfelu ale biorąc pod uwagę początkowe blisko 23% z Work Service oraz dodając do tego 11% z EBG oraz 12% z EDG pewnością około 13%.

Gwoli ścisłości OKP to nie żadne obligacje a najzwyklejszy w świecie produkt inwestycyjny w formie Indywidualnego ubezpieczenia na życie i dożycie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym a to całkowicie zmienia postać rzeczy. Innymi słowy nie liczmy na dobre oprocentowanie, nie liczmy na darmowy zakup ani na sprzedaż kiedy dusza zapragnie czyli wszystko to co oferują prawdziwe obligacje.

W zamian mamy śmieciowy twór w którym podano stary wynik i nic nie gwarantuje się w przyszłości. A w zasadzie mamy gwarancję kary za wejście polegającej na opłacie za zarządzanie w wysokości 1,99% rocznie od wartości funduszy i nie mniej aniżeli 0,99% Składki Jednorazowej.

Czyli mówiąc wprost i bez ogródek: śmierdzi na odległość. Co gorsza w produkcie mamy Opłatę Transakcyjną naliczaną procentowo od wartości Składki Jednorazowej za cały okres ubezpieczenia. A więc kolejny haracz w wysokości 1,49% lub 1,99%. 

Żeby nie było za dobrze dodatkowo płacimy opłatę za ryzyko co już jest zwykłą ironią. Mamy możliwość straty i jeszcze musimy za to zapłacić. W efekcie jak zwykle oferent zarobi na pewno, klient zaś musi ponieść dodatkowe koszta i... może zarobić ale także wszystko stracić o czym informujeciekawy zapis:

"Obligacje Korporacyjne Plus" nie daje gwarancji uzyskania zysku ani nie chroni Składki Jednorazowej, w żadnym momencie trwania Umowy ubezpieczenia. Klient musi się liczyć z możliwością utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. 

Słowem mamy piękną reklamę jak zwykle mało ciekawego produktu. I do tego powinniśmy powoli przywykać. Lokaty dziś są dobre tylko w niektórych SKOKach, w bankach pozostało tylko naciąganie klientów na fundusze ukryte pod postacią obligacji.


39 komentarzy:

  1. Dziwie sie ze ktos sie jeszcze lapie na takie oszukancze smieci. Chyba biedni nieswiadomi emeryci.
    Haslo obligacje korporacyjne zrobilo sie modne w erze smieciowych lokat i Getinek probuje cos na tym ugrac.
    Ja ta smierdzaca rodzinke od lat omijam szerokim lukiem. To banda oszustow i sciemniaczy, a tu mamy tego kolejny dobitny dowod.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby śmieci?
      Mam OKP - wartość którą ulokowałam to 12000zł. Oczywiście o wszystkich opłatach, braku ochrony kapitału i formie ubezpieczenia zostałam poinformowana.

      Rezultat po 2 kwartałach? Zysk netto (już wypłacony) 2,8 razy wyższy (!!) niż na standardowych lokatach o tym samym okresie (porównywalny 3 m-ce). Czyli ok 1,7 -2% kwartalnie.
      Wartość na rachunku oscyluje wokół zainwestowanej kwoty.

      p.s. niech zaczną się wypowiadać osoby posiadające dany produkt a nie SPEKULANCI ;))

      Usuń
    2. To prawda- po kwartale na lokacie mamy ok 0,6% po potraceniu podatku belki a na OKP miedzy 2,44 a 1,76% w ostatnim roku , jest to nawet kilka razy więcej. Rozwiazanie pomimo oplat się oplaca. zysk 7,5% pokazany jest już po odliczeniu oplat co pokazuje ze Getin wyciagnal wnioski z wcześniejszych afer. na stronie http://www.analizy.pl/fundusze/ubezpieczeniowe-fundusze-kapitalowe/profil-funduszu/UOPE81/Open-Life-Obligacji-Korporacyjnych-UFK.html pokazane sa wyniki od początku działalosci i widać ze fundusz swietnie sobie radzi. Na ten moment jest ponad 100 emitentow obligacji w portfelu które sa mocno zdywersyfikowane w roznych branżach. zarzadzajacy funduszem się nie obija.

      Usuń
  2. kreatywność bankowców nie ma granic....

    OdpowiedzUsuń
  3. polcan popraw " literówkę " z datą:
    informującym dane za okres od 31.07.2013 do 31.07.2013

    OdpowiedzUsuń
  4. Żałosny popis braku edukacji finansowej przeciętnego Polaka. Obligacje im droższe tym wyższe ryzyko, a więc tu niższy wynik świadczy o jego bezpieczeństwie.

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja kupiłam, dostałam dodatkowo lokate na wysoki % i po pierwszej kwartalnej wypłacie odsetek zwróciło mi się to, co straciłam na dzień dobry. Oby tak dalej, a będę zadowolona. Dla mnie jest to fajny produkt - lokaty są kiepskie, a obligacje o małym ryzyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieniłabyś zdanie, gdybyś kupiła prawdziwe obligacje i nie musiałabyś nic tracić na dzień dobry a dodatkowo miałabyś większy zysk.

      Usuń
    2. A możesz mi powiedzieć jak za przykładowo 15 000zł można kupić obligacje 100 emitentów?

      Usuń
  6. tylko jak mam kupić prawdziwą obligację korporacyjną? załóżmy że mam 20 000zł. Ile za to kupię obligacji?? jeśli uda mi się kupić 1 obligację jednej korporacji to będzie dobrze, bo zazwyczaj kwoty nabycia obligacji to min 50 000 - 200 000zł. W tak mizernie opisanych tutaj Obligacjach Korporacyjnych Plus wykupując ubezpieczenie za 20 000zł dostaję pakiet 93 emitentów i 121 papierów (dane z początku listopada 2013r). Ponadto udział 10 największych emitentów w portfelu to tylko 18,7% (dane z listopad 2013r), co potwierdza tylko mocne ograniczenie ryzyka niewypłacalności któregokolwiek z emitentów.
    Jednym zdaniem, kupując za 20 000zł prawdziwą obligację korporacyjną, nabywamy co najwyżej jeden papier jednego przedsiębiorstwa, które jak zbankrutuje to męczymy się z odzyskiwaniem pieniędzy.
    Kupując Obligacje Korporacyjne Plus, nabywamy 121 różnych obligacji.
    Co jest bardziej bezpieczne niech już każdy samo sobie odpowie.
    Stopa zwrotu od 31.10.2012 do 31.10.2013 to 6,78% (po uwzględnieniu opłaty za zarządzanie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bez obrazy ale widzę tutaj nawijki jakie wielokrotnie słyszałem od wszelkiej maści doradców Open Finance:) Też mi tak mówili na spotkaniach...

      A teraz do rzeczy: co do 50 tys - 200 tys to dane na rok 2012. Tak było w roku ubiegłym dla ofert prywatnych (50 tys) oraz publicznych (210 tys).

      W tym roku sytuacja uległa diametralnej zmianie i mamy najczęściej zakres 10 tys - 400 tys z podziałem prywatne (10 tys) publiczne (400 tys)

      W efekcie za 20.000 zł można zakupić minimum 2 obligacje różnych emitentów, chociaż zdarzają się oferty za 1000 zł. I nie trzeba nikomu płacić za żadne zarządzanie bo i po co? A zysk i tak będzie w granicach 10%

      A obligacje w portfelu w ilości w granicach 100 emitentów mówi samo za siebie. Warto zapoznać się z optymalną liczbą papierów w portfelu inwestycyjnym w modelu CAPM lub dowolnym innym jaki sobie wymyślili teoretycy od optymalizacji portfolio.

      Nie chcę krytykować. To z pewnością lepsza oferta od obecnych lokat, ale do prawdziwych obligacji trochę tej ofercie brakuje.

      Oczywiście trzeba uczciwie przyznać, że może się zdarzyć bankructwo emitenta, którego wybraliśmy. Wówczas zmienia to nieco całość, ale jak dotąd to rzadkie przypadki i przy zaostrzonych rygorach jakie mamy od tego roku, będą raczej coraz rzadsze.

      Usuń
    2. Polcan - wszystko fajnie opisałeś, tylko że:

      1) opłaty są - bo nie ma w życiu nic za darmo. Ktoś tym musi obracać. A w sklepie bonusy masz za darmo czy najpierw też musisz coś kupić? (czyli zapłacić)

      2) kto mądry to przeczyta zwykłą ulotkę i zobaczy który produkt ma ochronę kapitału a który nie. Brak ochrony nie oznacza z góry klęskę...

      3) Nie jest nigdzie napisane że to są prawdziwe obligacje więc po co to w ogóle porównujesz ???

      4) Liczba emitentów jest taka duża z tego względu że emisje mają różny okres (od 3 do 18 miesięcy) stąd pewnie taka duża liczba ogólna emitentów.

      5) Niech choć jedna osoba się zjawi która ma ten produkt i i powie, że jest nie zadowolona bo np zarobiła mniej niż na lokacie to przyznam Ci wtedy Polcan rację lub taka która ma to i powie jak jest w rzeczywistości..

      Usuń
  7. zgadzam sie z przedmowca , po pierwsze dywersyfikacja, a dobre obligacje zaczynaja sie od 200tys u jednego emitenta chcac miec taka dywersyfikacje inwestujac samemu tzreba miec na dzien dobry ok.17mln pln :) ktos napewno takie pieniadze ma prawda ? jest to w formie ubezpeiczenia bo dzieki temu mamy ODROCZONY PODATEK BELKI do konca inwestycji ktora moze potrwac do 85 roku zycia , oplata za wczesniejsze wyjscie jest do 40 mc a to spowodowane jest ochrona kapitalu przez ten wlasnie czas weic jak nagle wszyscy zaczna wychodzic z produktu a ktos jednak zostanie TO NIE DOSTANIE PRZEZ TO PO DUPIE wiec mysle ze jest to sprawiedliwe . proponuje osobie ktora stworzyla ten wywod wczytac sie bardziej a nie szukac podstepow bo to z grupy Czarneckiego , wiadomo ze kazdy chce zarobic i hajs sie musi zgadzac , ogolnie w tym produkcie jest juz ponad miliard PLNow , dalej uwazasz ze idioci sie na to lapia ? zycze udanych inwestycji w lokaty ...

    ps. jesli juz sie zaklada Obligacje korpo warto doradce zapytac o mozliwosc negocjacji dod. lokaty sa nawet do 16 % / 3MC (to jest panie lokata !! haha )

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedy mogę dostać dod. lokatę od kwoty czy czegoś w tym stylu

    OdpowiedzUsuń
  9. ja tez mam te obligi, mała kwota bo 10 000zł ale rzeczywiście od półtora roku mam wypłacane odsetki co kwartał i są dwa, trzy razy większe niż ze zwykłych lokat. Juz dawno zwróciły mi się opłaty pobierane. Dodatkowo przy ich zakładaniu dostałam lokatę promocyjna na wyższy procent. Nie jestem wielkim znawcą, ale widać efekty mojego oszczędzania.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja także posiadam obligacje na kwotę 300 000 tyś. od prawie 2 lat. w momencie kiedy zakładałam oprocentowanie wynosiłao około 9% ale i lokaty były wyzej oprocentowane. w chwili obecnej jest niższy% ale i tak lepszy niż na lokacie. W chwili obecnej mam też wyższą wartość rachunku, bo cena za jednostkę wzrosła. Moim zdanie dobry produkt.

    OdpowiedzUsuń
  11. W Pazdzierniku wplacilam 35 tys,z tej kwoty pobrali 1.99%, czyli okolo 700zl, po 3 miesiacach odzyskalam tylko 380zl, poczekam nastepne 3 mce i rezygnuje z tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo pewnie wypłacony zysk był za czesc kwartalu-stad ta kwota , w kolejnym kwartale będziesz miała wyplacona premie za caly kwartal i będzie wyzsza.

      Usuń
  12. 380zł za październik, listopad, grudzień i średni zysk roczny 4,4% :/...nawet gdyby było za kilka dni października mniej to i tak słabo niż promowane 7,5% w skali roku...czyli mówienie "ekspertów" że w rzeczywistości jest ok. 5,26% w skali roku to prawda. Z drugiej strony 7,5% to wynik historyczny, a 5,26% to 2xlepiej niż na lokacie 12M.

    ps. odradzam rezygnację - przed 40 miesiącem (3 lata 4 mies.) - grozi to utratą ok. 10-15% włożonych środków (takie są warunki w umowie i na ulotkach).

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko fajnie pięknie, dostajecie teraz odsetki w kwotach brutto i wydaje się że zarabiacie więcej niż na zwykłych lokatach.
    OpenFinanance zachwalając mi ten produkt mówi że zarobią około 8% a 6,5% w skali roku to już na bank.
    Rozważałem wpłatę 30 tys.
    Czyli powinienem zarobić po 40 miesiącach między 6000zł a 8000zł

    Wszystko pięknie ale:
    od wpłaconej kwoty pobierają na dzień doby (zanim jeszcze coś zarobią) 1,99% czyli 600zł.
    Potem co rok opłatę za prowadzenie i ryzyko kolejne 600zł + 600zł + 600zł +300zł
    Czyli zostaje około 27 300zł
    No i na koniec podatek potrącany przy zamykaniu lokaty liczony 19% od zysku czyli jakieś 1100 do 1500zł (zależnie od zysków) przyjmijmy 1300zł
    Czyli zostaje mi kapitału 26 000zł

    To plus to co zarobiłem powiedzmy 7000zł
    26 000zł + 7000 = 33 000zł (po 40 misiącach)

    Prawie tyle samo da mi rachunek oszczędnościowy Plus w PKO BP a lokata to może nawet i więcej.
    No i nie zamrażam kasy na 40 miesięcy, nikt mi nic nie pobiera z mojego kapitału, mam gwarancje BFG co do kapitału, nie mogę stracić .

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tymi OKP w Getin to wieksza afera, poczytajcie jak bank oszukuje klientow, nie informujac o warunkach rezygnacji, te obligacje to jest ubezpieczenie,doczepiaja do zwyklych lokat i zachwalaja ze to bardzo dobry produkt, zlozylam reklamacje do banku i skargi do innych instytucji,czekam na odpowiedz, zostalam celowo wprowadzona w blad przez pseudo doradce i otrzymal za to prowizje, zamierzam walczyc o swoje pieniadze1

    OdpowiedzUsuń
  15. Może i jest to zamrażanie kasy, ale produkt zarabia. Może nie bardzo dużo, ale przynajmniej stabilnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nie zarabia - spada

      Usuń
  16. idz sobie zobacz do polbanku gdzie zbieraja raz w miesiacu klientow i ich kase a o produkcie i zarobkach nie powiedza Ci nic bo co miesiac jest tworzony nowy produkt bez historii.. Więc czepiacie się Getina bo pokazywał jakis historyczny wynik 7,5% .
    Ludzie....!!

    OdpowiedzUsuń
  17. A co kogo Polbank obchodzi, to Getin oszukuje na obligacjach i o tym jest to forum.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdzie nie mogę znaleźć wzoru na obliczenie aktualnego stanu wartości moich oszczędności. mam produkt "obligacje plus" w open life. W Getinie byłam osobiście i kazali mi kontaktować się drogą telefoniczną bezpośrednio z open life w celu sprawdzenia swoich środków oraz aktualnej wartości wykupu na dzień dzisiejszy. Linia ciągle zajęta a po 17 nikt nie odbiera. Mam pieniążki tam od 14 miesięcy a nikt nie umie mi powiedziec jaka jest wartość na czas obecny moich oszczędności.....

    OdpowiedzUsuń
  19. Powinnaś domagać się w Getinie dostępu do swojego konta na openlife. Każdy właściciel tych obligacji powinien je posiadać. Tam dowiesz się wszystkiego na temat swoich środków.

    OdpowiedzUsuń
  20. Obligacja to minimalny zysk. Żeby faktycznie zarobić to trzeba wyłożyć dobrą kasę. Np. Jartom ma teraz wolne hale w SSE i to już przykład inwestycji, które zdecydowanie może przynieść sensowne zyski.

    OdpowiedzUsuń
  21. Redaktorek to marna podróba samcika, chce się wylansować robiąc wszystkim czarny PR. Nie twierdze, że Obligacje są idealne pod każdym kontem, ale są świetne jako alternatywa dla innych depozytów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Zenujący popis kolejnego pseudo-blogera- mam obligacje korporacyjne i jestem bardzo zadowolona b zarabiam zdecydowanie więcej niż na lokacie- jakby Pan redaktorek miał pojęcie o tym co pisze to wiedziałby, że opłaty sa naturalną rzeczą w każdym produkcie, który jest dobry- jak chcesz czegoś dobrego musisz zapłacić - nikt za darmo nic nie robi w tych czasach- jak remontujesz dom to weż tańszą ekipę która spieprzy i i tak będzie trzeba poprawiać i wyłożyć kolejna kase, ja już się nauczyłam jak cos jest dobre to kosztuje!! nawet po tych opłatach zarabiam 2 razy tyle co na lokacie a Pan redaktorek co krytykuje każdy produkt mogłby nam powiedzieć w takim razie w co inwestować dziś na rynku a nie się mądrzyć bo skoro ooblligacje sa wg niego słabe to niech wskaże coś lepszego !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pan redaktorek" jest zwolennikiem obligacji korporacyjnych i często opisuje je na blogu jako bardzo dobra inwestycja, jeśli dobrze wybierze się emitenta. Mam jednak na myśli obligacje za których zakup nie płaci się żadnych opłat

      Bardzo dobre jest porównanie do ekipy remontowej, z tym, że preferuję remont na własną rękę, zamiast powierzać go jakiejś ekipie. Opisywany produkt jest właśnie produktem powierzonym ekipie, która chce skasować kasę i zrobić robotę na odwal. Lepiej więc samemu inwestować i zrobić to lepiej. Ofert dobrych obligacji w końcu nie brakuje.

      Usuń
  23. Nie będę pisał, że OKP to ściema, bo to oczywiste. Im bardziej skomplikowana konstrukcja umowy tym gorsze warunki dla klienta. Jak to jest z OKP? Trzeba mocno wczytać się w OWU i regulamin oraz inne dokumenty. A zatem. UFK OKP pokazując zysk nie uwzględniają w tym zysku opłaty za zarządzanie w wysokości 1,99% czyli trzeba w zysku samemu uwzględnić ten koszt. Prowizja za nabycie, powiedzmy szczerze jest na standardowym poziomie jak w przypadku zwykłych TFI obligacji, ale opłaty likwidacyjne są już niestety nie zrozumiałe. Dlaczego trzeba płacić za wycofanie się z tego produktu? Otóż są to złote kajdany dla klienta, aby oferent miał gwarantowany zysk. To co do tej pory napisałem to pikuś :) teraz zaczyna się jazda. Czytajcie dalej. Opłata za zarządzanie 1,99%, która nie jest ujęta w pokazywanej stopie zwrotu jest naliczana co miesiąc w wysokości 1/12 tej wartości i są umarzane w związku z tym jednostki z rachunku inwestycyjnego, pomniejszając tym samym podstawę która pracuje na zyski. Wypłacane kwartalne zyski tak na prawdę nie są zyskami :) kupony z obligacji wpływają do funduszu a kwartalne wypłaty są umorzonymi jednostkami w wysokości tych kuponów, czyli są wypłacane z pieniędzy, które inwestor zainwestował. Tak wypłacane "zyski" powodują, że wypłaty kwartalne są nieopodatkowane, bo to nie są zyski tylko umorzony kapitał początkowy. Opodatkowanie nastąpi, kiedy klient zamknie inwestycję i wtedy będzie niespodzianka, ponieważ podatek będzie pobrany z rachunku inwestycyjnego. I teraz biorąc wszystko razem na kalkulator, okazuje się, że po 3 latach (po 3 latach można zamknąć UFK bez kosztów) zysk brutto średnio roczny wynosi uwaga: 4,43% w skali roku - czyli jak lokata :) . A zatem czy warto ryzykować cytuję "utratę części lub całości kapitału"? Dla sceptycznych skąd wzięła się ta stopa zwrotu? Uwzględniono opłatę transakcyjną, opłatę za zarządzanie 1,99% i zysk jaki jest reklamowany 7,5%.

    OdpowiedzUsuń
  24. Też dostałem ofertę z Home broker'a odnośnie tej oferty i dokładnie ją przeanalizowałem.

    Z chłodnych kalkulacji, zakładając minumum 8% zysku funduszu rocznie (który nie jest gwarantowany!!! ), przy założeniu że inwestowane będzie całe 20 tys. co też trochę zawyża poniższy wynik, mój zysk netto po 40 miesiącach to 3,9% rocznie.
    Szczerzę wątpię czy AŻ 1,1% więcej niż oferuje mój ROR (netto 2,8%) jest warte mrożenia pieniędzy na tyle czasu, podjęcia ryzyka bez możliwości bezstratnego zwrotu włożonych pieniędzy.

    Podam swój przykład i obliczenia:
    20,000 zł
    straty: 2% opłata za wejście = 400 zł
    2% rocznie za zarządzanie 33 zł/mc x 40= 1320 zł/40mc
    suma strat: 1720 zł
    zyski: 8%x 20000= 1600 zł/12 mc= 133,33 zł/mc
    1600 zł/12 mc= 133,33 zł
    133,33 zł x 81% (podatek)= 108 zł/mc
    suma zysków (netto): 108 zł x 40= 4320 zł
    bilans: 4320 - 1720= 2600 zł
    2600/40= 65 zł/mc
    65 x 12= 780 zł/rok
    780/20000 x 100%= 3,9%

    OdpowiedzUsuń
  25. Wielkie dzięki za opisanie OKP. Byłem w Getinie i zachwalali ten produkt, nie poinformowano mnie o opłatach ani o braku gwarncji kapitału. Teraz widzę, że to lipa i zysk okrojony o opłaty. Szkoda na to pieniędzy i nerwów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy dla mnie już za późno? Jak dobrze że są takie blogi. Wniosek o zawarcie umowy ubezpieczenia podpisałem 27 01 2016 i tego samego dnia dokonałem przelewu :( Mam jeszcze szanse wycofać się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź dokładnie umowę. Od każdej umowy konta masz czas 14 dni na bezkarne odstąpienie od umowy.
      Możliwe, że tutaj też jest coś takiego.

      Usuń
  27. Całe szczęście pierwszego lutego zdążyłem wycofać się z pseudo obligacji. Jednakże muszę przyznać, że dzięki nim uważam, że zarobiłem najwięcej (mam nadzieję że tak się stanie) ponieważ w Googlach szukając informacji na ich temat znalazłem twojego bloga. Polcan dzięki za to co robisz! Rodacy mają większą wiedzę, są mądrzejsi i bogatsi a co za tym idzie szczęśliwsi. Jak wspominałem wpłaciłem 27 Stycznia 2016 roku zgodnie z zaleceniem doradcy na 4 dni robocze przed wyceną, która będzie drugiego lutego. Gdybym nie zdążył wycofać się? Następnego dnia zostałyby zakupione jednostki uczestnictwa i musiałbym wyjść w następnym możliwym terminie przy kolejnej wycenie, czyli po połowie miesiąca a w tym czasie fundusz mógłby stracić, co za tym idzie i ja. Czemu tak przypuszczam mimo że w rzeczywistości w przyszłości, czyli połowie lutego kolejna wycena będzie z zyskiem. Jednak kiedy ja bym się wycofał mogłaby być ze stratą, ponieważ już raz niedawno tak mnie załatwili na absolut Return fiz wszedłem w czerwcu 2013 wyszedłem w czerwcu 2015 zmanipulowali ceną jednostki, aby załatwić takich jak ja, którym nie podoba się tkwić dalej w układzie gdzie oni zarabiają a ja tracę. Polecam spojrzeć na historię narzędzia którym mnie zwabiono i okradziono http://www.open-tfi.pl/open_tfi/doc/news/ofarfiz-wycena-certyfikatow/WYCENY%20OPEN%20FINANCE%20ABSOLUTE%20RETURN%20FIZ%2031122015.pdf Najpierw podkręcali mnie od wakacji 2012 r. mówili: będzie fantastyczny fundusz który poprowadzi guru zarządzających Marek M. To prawda okazał się guru ale własnych pracodawców nie klientów. Nie dałem łatwo namówić się, ponieważ już nieźle poturbowali i wyzyskali mnie w innych funduszach inwestycyjnych. Zrobili wabika 8% w 3 miesiące myślę OK spróbuję skoro 8% w 3 miesiące to nie ma bata, żeby mniej wyszło przynajmniej w skali roku. Czemu uważam że mnie zwabili i okradli, bo jak inaczej wytłumaczyć, że fundusz w okresie trzech lat dwa razy zarobił 8% w 3 miesiące na początku i powtórzył to pół roku po terminie kiedy kara za wyjście zmieniła się z czterech na 1% a poza tymi okresami cały czas tracił bądź nie zarabiał. Wliczając 4 procent kary za wejście w 2 lata straciłem 17% dokładnie taki wynik miał bym netto na dobrych obligacjach, tyle że z dodatnim znakiem. W "Obligacjach Korporacyjnch" dzięki zmianom jakie KNF wprowadziło od początku tego roku mogłem bezkarnie być nie wykorzystany przez omawianą rodzinkę. Moi poprzednicy niestety nie zdążyli doczekać się przepisów umożliwiających ucieczkę przed napaścią takich Banksterów. Całe szczęście, że wynegocjowałem 0% za wejście. Mógłbym wyjść przy każdej wycenie, ale KNF nie zabronił zmienić czegoś, przez co w ogóle wpłaciłem tam pieniądze, czyli wabienia klientów nieprawdziwą historią stopy zwrotu w której z każdego roku trzeba odjąć 2 procent za zarządzanie i opłatę za ryzyko. Zatem stopa zwrotu z 2015 roku zamiast 5,3% wyniosła 3,3% czyli mniej niż na lokacie 2015 r. ale za to bez gwarancji BFG z możliwością straty części bądź całości kapitału :) Uważam że w tym roku fałszywa ogłaszana przez fundusz stopa zwrotu nie przekroczy 5% czyli prawdziwa 3% zatem znowu mniej jak na lokacie ale za to z ryzykiem :) Na szczęście kiedy wielki silny złodziej (otwórz portfel) napada mniejszego i słabszego, czasem znajduje się ktoś taki jak ty :) Jeszcze raz wielkie dzięki za twoją pracę i to co robisz, tak trzymaj ! Niech moc będzie z tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeśli chodzi np. o Open Life to jak ktoś nie wie jak zgłaszać roszczenia to podsyłam adres - http://www.openlife.pl/dla-klienta/zgloszenie-roszczenia/ , a jeśli chodzi o stan oszczędności - bo też ktoś pytał to można skorzystać z formularza Reklamacje i pytania na tej stronie .

    OdpowiedzUsuń