niedziela, 21 stycznia 2018

Groźby pozwów sądowych wobec członków SKOK Wołomin


W listopadzie ubiegłego roku zostaliśmy zaskoczeni nowym posunięciem legendarnego syndyka, który po upadku SKOK Polska sprzedał długi Kasy dla firmy zewnętrznej. Pisałem o tym w artykule Powtórka z Wołomina.

W efekcie teraz wezwania do zapłaty nie przychodzą od syndyka, lecz od firmy, która przejęła te długi czyli TFI Profit. Okazuje się, że syndyk poszedł za ciosem i tę samą procedurę sprzedaży długów zrobił w przypadku SKOK Wołomin.


Informację o tym incydencie dostałem od jednego z czytelników, który prosił by poruszyć tę sprawę na szerszym forum. Czytelnik do swojego maila dołączył poniższy komunikat:

Szanowni Państwo,

W związku z faktyczną groźbą inicjowania obecnie przez przez syndyka pozwów sądowych wobec członków SKOK Wołomin prosimy o wysłanie załączonego pisma do Przewodniczącego Sejmowej Komisji Finansów Publicznych Posła Jacka Sasina (z kopią do Prezesa J.Kaczyńskiego i wszystkich posłów komisji adresy email poniżej). Doszło bowiem do skandalicznej sytuacji zablokowania przez BFG uchwały zgromadzenia wierzycieli SKOK Wołomin w dniu 19.12.2017 o unieważnieniu należności wygenerowanej przez syndyka wobec członków z tytułu dodatkowej odpowiedzialności za stratę kasy do kwoty podwójnych udziałów (szczegóły w załączonym piśmie). W interesie wszystkich Państwa, osób które otrzymywały wezwania od syndyka jest podjęcie działań przez jak najliczniejszą grupę osób, tylko to może przynieść efekt!

Sprawa jest coraz bardziej bulwersująca bowiem wezwania do zapłaty grożą obecnie 350 tys członków 10 upadłych kas. Nie odpuszczajmy tej sprawy!!!




Pismo zostało wysłane przez Stowarzyszenie Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. Św. Michała. Na stronie tego stowarzyszenia można zresztą znaleźć szczegóły tej sprawy. Materiałów na ten temat jest tam naprawdę dużo. 

Wygląda na to, że syndyk znalazł nowy, bardziej bezpieczny sposób na zarabianie na upadłości. Wszak problem z wezwaniem do zapłaty, który tak irytuje osoby, które je dostają, spoczywa teraz na firmie, która kupiła długi upadłej kasy...

23 komentarze:

  1. Po upadłości nie mogą brać kasy na udziały. Jak jest plan naprawczy i kasa istnieje to jeszcze raz kupuję udział. Jest tak w skoku jaworzno

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak skok zamknęli i nie prowadzi działalności to syndyk ma kredyty tylko

    OdpowiedzUsuń
  3. To jaka to firma windykacyjną będzie ściągać długi z członków Skok Wołomin - ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieki polcan za info!
    Czas sciagnac pisma i wyslac gdzie sugeruja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odnośnie SKOK Wołomin to proszę powiadomić Sędziego – Komisarza Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie X Wydział Gospodarczy do spraw upadłościowych i naprawczych, który sprawuje nadzór nad czynnościami syndyka:
    http://pk.gov.pl/aktualnosci-prokuratury-krajowej/prokuratura-staje-w-obronie-czlonkow-skok-wolomin.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest to sprawa prosta, bo syndyk Lechosław Kochański jest chroniony przez mafię, która rozszabrowała SKOK Wołomin.
    To jest ich największy słup.
    Broni go również Prokuratura Ziobry i Ministerstwo Sprawiedliwości.

    Afera kilka razy większa od Amber Gold, a o sprawie cisza. Żadne media nie informują jak syndyk z sędzią zamiatają 3 miliardy pod dywan. Niesamowite!

    Tak w Polsce wygląda dobra zmiana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest metoda na wyprowadzenie pieniędzy z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. W świetle prawa małe banki doprowadzane są do upadłości (SKOK Wołomin oraz SK Bank w Wołominie). W grę wchodzą miliardowe kwoty, a BFG nic nie robi aby odzyskać pieniądze i po upadłości pokrywa straty powstałe na skutek wyprowadzenia pieniędzy poprzez lewe kredyty zaciągane na słupy. Przecież to jest układ. Do tego pokazowe procesy i skazanie kilku osób na kilka lat odsiadki, a pieniądze, które za to otrzymali musieliby odkładać przez kilka pokoleń.
      Syndyk zamiast szukać pieniędzy u złodziei to próbuje jeszcze okraść członków SKOK Wołomin. Jak to możliwe?

      Usuń
  7. Dziwna cisza w tej sprawie także na tym forum. Pamiętam pierwszą dyskusję tutaj, kiedy syndyk wysłał wezwania. Teraz już nikogo to nie interesuje, ponieważ syndyk nie kieruje spraw do sądu, tylko próbuje wyłudzić pieniądze od ignorantów. I organy państwa mu na to pozwalają. Zwłaszcza ziobrowa prokuratura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli cisza nie jest dziwna. Nikogo to już nie interesuje, ponieważ wiadomo, że syndyk żeruje tylko na frajerach. Wystąpień do sądu nie będzie. Ani jego, ani Profitu.

      Usuń
    2. To co dalej z tą sprawą z tfi profit trzeba do nich wysyłać jakieś pismo że się nie zapłaci czygdzie indziej?

      Usuń
  8. re: jan
    Za bardzo się martwisz o syndyka Kochańskiego. To bardzo wysoko ustawiony SŁUP, on jest świadomy, że nikt jego nie ruszy.

    Gdyby kierował sprawy do sądu też byłaby cisza, szczególnie w tym momencie afery postepowania upadłościowego.

    A propos. W aferze SKOK Wołomin nie chodzi o jakieś głupie wezwania, tam naprawdę kradnie się 3 miliardy złotych w białych rękawiczkach.

    Przecież wszyscy dostali kasę z BFG i o co chodzi?
    "Odczepcie się od SKOK Wołomin" - taki przekaz starają się generować urzędnicy BFG, Ministerstwa Sprawiedliwości, Prokuratura, NBP, KNF i... politycy.

    PS.
    Te kilkaset osób, które miało depozyty pow. gwarancji to słaby przeciwnik i szumu nie są w stanie zrobić, bo są WSZĘDZIE blokowani - patrz Stowarzyszenie Św. Michała.

    OdpowiedzUsuń
  9. NIESTETY DZIAŁANIA SYNDYKA SĄ W PEŁNI ZGODNE Z PRAWEM (...)Według danych z raportu KNF (...)„w większości kas w statutach został wprowadzony zapis zobowiązujący członków kas do pokrywania strat do wysokości dwukrotności wpłaconych udziałów”

    źródło: https://gf24.pl/biznes-i-gospodarka/item/417-skok-i

    OdpowiedzUsuń
  10. Jawne dymanie i wyłudzanie kasy...
    Bandziory się nachapały słupa kryje słup i powstaje błędne koło.

    Sprawa dla Pani Jaworowicz albo Uwagi - złodziejstwo w biały dzień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Jaworowicz??? He, he, he. Sprawa raczej dla samosądu a nie kolejnej pustej celebrytki

      Usuń
  11. Moim zdaniem to typowe naciąganie ale dość skuteczne, bo dług firmowy na rynku przed sadowym nakazem zapłaty można kupić za 5-15% wartości. Firma Profit w wezwaniach załącza fragment umowy nabycia rzekomego długu ale już nie zamieszcza fragmentu z ceną nabycia.
    Jeżeli nabyła za 10%, a od 30 do 50% byłych członków SKOK Polska zapłaci postraszonych kosztami dodatkowymi, egzekucją itd to Profit bez wysiłku uzyska profit 20 do 40 % wartości wszystkich udziałów bez procesu i po kosztach ksero i korespondencji.Proces jest nieopłacalny, bo wygranie sprawy kosztowne i bardzo wątpliwe szczególnie po piśmie z prokuratury i opiniami Krajowej Rady SKOK oraz prawników od prawa upadłościowego http://swsfsm.pl/prawo-upadlosciowe-komentarz-pod-red-aj-witosz-2017-dodatkowa-odpowiedzialnosc-czl-skok-mec-m-mozdzen-3/
    Moim zdaniem można zlekceważyć te pisma albo jak ktoś sie bardzo stresuje odpowiedzieć załączając opinie prawne.
    Najlepszą przesłanka jest fakt że syndyk w sprawie Wołomina nie wszczął żadnego postępowania tylko straszył.A w sprawie SKOK Polska nawet straszenie przestało mu sie opłacać i za grosze sprzedał ten rzekomy dług firmie Profit.
    Wierzytelność nawet rzeczywista a nie rzekoma od spółdzielni przedawnia sie po 3 latach
    PZDR Spółdzielca

    OdpowiedzUsuń
  12. Już przychodzą nakazy zapłaty syndykowi Skok Wołomin z e-sądu w Lublinie. Proszę nagłośnić tę sprawę na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też dostałem taki nakaz. Oczywiście nie mam zamiaru płacić - wnoszę sprzeciw. Nie bez przypadku nakazy zaczynają przychodzić w wakacje gdy jesteśmy w rozjazdach a czas na wniesienie sprzeciwu to 2 tyg. Skandaliczne jest dla mnie to, że w uzasadnieniu muszę podać "zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór, co do istoty sprawy". Czyli jeśli nie wiem teraz o czymś co działa na moją korzyść to później przy rozpatrywaniu sprawy Sąd tego nie uwzględni bo nie było w moim sprzeciwie(???).
    Jeśli tak to zapis niezwykle opresyjny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również dostałam nakaz, czy może ktoś pokierować jak napisać sprzeciw? Byłabym wdzięczna bo przyznam że nie wiem co robić :(. Boję się że dług będzie rósł i rósł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Data złożenia 2018-xx-xx
      Sygnatura akt Xx-x xxxxxxx/xx
      Osoba składająca
      X X
      PESEL xxxxxxxxxxx
      S P R Z E C I W
      Dotyczy nakazu z dnia 2018-xx-xx w sprawie Xx-x xxxxxxx/xx
      Wnoszę sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego przez Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w dniu xx.xx.2018, doręczonego mi w dniu xx.xx.2018. Zaskarżam wydany nakaz zapłaty w całości i w tym zakresie wnoszę o oddalenie powództwa w całości. Sprzeciw mój jest powodowany tym, że odnotowana strata bilansowa na którą powołuje się pan Syndyk mogła powstać w związku z zobowiązaniami SKOK wobec jej wierzycieli. Zgodnie z Prawem spółdzielczym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1443) art. 19 § 3 - Członek spółdzielni nie odpowiada wobec
      wierzycieli spółdzielni za jej zobowiązania.
      Zgodnie z Prawem spółdzielczym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1443) art. 19 § 2. Członek spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu jej strat do wysokości zadeklarowanych udziałów.
      Zgodnie ze Statutem Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo – Kredytowej w Wołominie ustalonym w dniu 24 kwietnia 2014r. § 33 pkt 2. Uchwała sprzeczna z ustawą jest nieważna.

      W związku z powyższym uważam, że roszczenia Syndyka są bezzasadne.


      Podpis

      Usuń
  15. kto się boi - niech płaci.

    O to właśnie chodzi - zasiać STRACH, a najlepiej PANIKĘ.

    OdpowiedzUsuń
  16. witam, czy wzór sprzeciwu załączony powyżej był przez kogoś wysyłany? czy ma on sens i może być uznany przez sąd?

    OdpowiedzUsuń
  17. sprawy z e-sądu są kierowane do sądów rejonowych, czy ktoś z Was już miał taką sprawę lub dostał zawiadomienie z terminem rozprawy?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja dostałem wezwanie na październik w pozwie od syndyka Wołomina. E-sąd uznał bodajże w czerwcu, że brak podstaw do wystawienia nakazu zapłaty. Pełnomocnik syndyka podtrzymał pozew i zażądał skierowania sprawy do sądu rejonowego w Wołominie. Sąd skierował sprawę wedle miejsca zamieszkania.

    OdpowiedzUsuń