piątek, 23 grudnia 2016

Jak wygląda naprawdę negocjowana Lokata Grudniowy Zysk w Idea bank


W Idea bank zamiast lokat rozbudowuje się system sprzedaży wiązanych. Ma on dać nam wrażenie, że mamy oto niebywałą okazję do świetnych lokat i zgarniania niebywałych zysków. Szczegóły dostałem od jednego z czytelników bloga i prezentuję je poniżej.

O strukturach IB wiemy nie od dziś. Dzieciaków omawiałem w ubiegłym tygodniu, Cyfraków zaś trzy dni temu. Okazuje się jednak, że poza standardową ofertą omówioną w podlinkowanych artykułach, niebiescy stosują liczne modyfikacje.


Czytelnik napisał:
Popatrz jak kombinują z Idea Kids - żonę próbowali wkręcić - negocjują nawet wewnątrz banku lepsze warunki dla klientów !!! 

Lokata Grudniowy zysk jest tylko dodatkiem do struktury Kids III

No i proszę. Nie dość, że mowa o strukturze, w korespondencji oczywiście mowa o "Lokacie" Idea Kids, która nie daje żadnej gwarancji zysku (poza Idea bank rzecz jasna) w przypadku gdy bardzo trudne warunki nie zostaną spełnione.

Mimo to w mailu użyto frazy: zapewnia Pani sobie świetne zyski. Wystarczy zajrzeć do archiwalnych komentarzy ze strukturami, w których klienci złorzeczą, że dali się nabrać na świetne zyski ze struktur, które okazały się klapą.

Korespondencja ma dać klientowi wrażenie, że oto bank stara się dopasować do klienta. Mało tego, że stara się negocjować dodatkowo z przełożonymi. O tym na czym polegają takie negocjacje omawialiśmy już wielokrotnie ot chociażby w Bajce dla naiwnych.

Podsumowując w skrócie rzekome negocjacje w gruncie rzeczy polegają na wyborze opcji z przygotowanej odgórnie tabeli. Oczywiście negocjacji nie ma tu żadnych, no ale dobre wrażenie zrobić warto. Oto warianty jakie mają pracownicy Idea bank na start:




Czytelnik dostał wariant dla Kids III, ale jak widzimy istnieje także wariant dla innej struktury o nazwie Momentum VI. I tutaj nazywa się je po imieniu strukturą, a nie lokatą jak w korespondencji. Różni je tylko wiek klienta, co widać w trzeciej kolumnie na liście wariantów. 

Żeby jeszcze bardziej wywołać wrażenie negocjacji, proponuje się dodatkowy wariant z... niby to dodatkowymi negocjacjami. To dobrze znany psychologiczny manewr, powodujący że rozmówca nabiera zaufania do oferenta, który niby to działa w jego imieniu. Cóż, cel uświęca środki, a tym jest nakłonienie do kupna struktury.

Przygotowane wcześniej warianty rzekomych negocjacji

Warto wiedzieć, że obecnie takie środki są stosowane by zmusić klienta do zakładania struktur. Nic dziwnego, że dobrych lokat nie ma i trzeba na nie zapolować. No chyba że komuś wystarczają zimówki na 2,50%-2,60% jakie od wczoraj oferują o czym szerzej dziś na FpG.

3 komentarze:

  1. Ło matko.... ależ wazelina. A do tego mycie samochodu gratis nie oferują ???

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja próbowałem negocjować wysokość oprocentowania. Zamówiłem rozmowę w poniedziałek bo konsultantka nie mogła przełączyć do specjalnego działu. Wczoraj otrzymałem telefon ze pan dzwoni w sprawie negocjowania lokat. Pierwsze pytanie czy mogę ulokować środki na 36 m. Ja nie ze to za długo. Drugie pytanie ze może na 10 m. A ja czy macie lokaty na 10 m. No nie lokat to nie mamy ale mamy produkt strukturyzowany o super oprocentowaniu. Ja mówię ze podobno można negocjować wysokość lokaty a on ze nie. Pomyślałem po co wiec dzwonisz i grzecznie podziękowałem za rozmowe

    OdpowiedzUsuń
  3. akcje tego banku w rok 200% dały zarobić a na lokacie nawet 3% nie ma masakra

    OdpowiedzUsuń