piątek, 8 marca 2019

Odpowiedź na apelację Syndyka SKOK Wołomin


Kontynuujemy wątek dotyczący syndyka SKOK Wołomin, tym razem będzie to odpowiedź na apelację. Kto spotyka się z tym tematem po raz pierwszy lub przegapił poprzednie wpisy może zacząć lekturę od artykułu Relacja czytelnika: Procedura sądowa na pozew Syndyka SKOK Wołomin.

Niżej prezentuję tylko część zasadniczą. Zainteresowani całością mogą pobrać sobie odpowiedni plik dostępny pod tym linkiem. Ponieważ są to skompresowane materiały niżej przypominam procedurę dotyczącą pobrania całej paczki.


Po przejściu pod ten link wyświetli się ekran do logowania ale go zamknij, nie klikaj też na plik tylko w prawym górnym rogu wybierz "Pobierz" i z listy rozwijanej wybierz "pobierz bezpośrednio", w zależności od ustawień przeglądarki możesz wybrać miejsce zapisu pliku na twoim dysku lub plik jest pobierany do domyślnego katalog.


Odpowiedź na apelację


W imieniu własnym wnoszę o:

  1. oddalenie apelacji w całości
  2. obciążenie powoda kosztami postępowania



W apelacji Syndyk błędnie wskazuje oznaczenie sygnatury akt Sądu Rejonowego w Kozienicach jako „I C 988/18 UPR” jednakże sygnatura akt Sądu Rejonowego w Kozienicach to „I C 988/18”, gdyż postępowanie w Sądzie Rejonowym w Kozienicach nie było postepowaniem uproszczonym.



Nie jest właściwe twierdzenie Syndyka w ostatnim zdaniu na stronie 18 apelacji, że apelacja jest zasadna. O tym, czy apelacja jest zasadna, decyduje sąd odwoławczy.





Uzasadnienie



Odpowiedź na zarzut 1.

Paragraf „&59 ust. 5 Odpowiedzialność członków za straty powstałe w kasie jest równa podwójnej wysokości wpłaconych udziałów” Statutu Kasy jest powiązany z paragrafem „&58 ust.1-2” co bezpośrednio wskazuje paragraf „&58 ust. 2 pkt 5 za zgodą Komisji Nadzoru Finansowego, dodatkowa kwota odpowiedzialności członków, w części określonej przez Komisję Nadzoru Finansowego, przy czym suma kwoty dodatkowej odpowiedzialności członków, o której mowa w &59 ust. 5 i kwoty, o której mowa w pkt 4, nie może przewyższać 50% sumy funduszu udziałowego i funduszu zasobowego”. &58 ust. 2 pkt 5 precyzuje w jaki sposób jest tworzony fundusz własny i wymienia &59 ust. 5, który to precyzuje kwotę, która może być przeznaczona na ten fundusz własny. Widać zatem jasno związek obu tych paragrafów. Nie da się określić obowiązku pokrycia straty bilansowej dodatkową kwotą bez odwołania się do procedury tworzenia funduszy własnych SKOK i roli jaką w tym wszystkim musi pełnić KNF. KNF musi wyrazić zgodę na taką dodatkową odpowiedzialność, co więcej to KNF ustala zakres tej odpowiedzialności. W realiach sprawy Syndyk nie przedstawił żadnego dowodu na wydanie przez KNF zgody na dodatkową odpowiedzialność członków Kasy, a tym bardziej na określenie zakresu takiej odpowiedzialności. Za taką bowiem zgodę nie można uznać pisma dotyczącego uzyskania informacji przez KNF z dnia 29 sierpnia 2016 roku. W postawionym zarzucie Syndyk stwierdził, iż nie ma relacji pomiędzy &59 ust. 5, a &58 ust.1-2 Statutu Kasy. Na stronie 7 apelacji Syndyk przyznaje jednak, iż taka relacja istnieje: „Przepis &59 ust. 5 Statutu Kasy dotyczy jedynie wymogu otrzymania zgody KNF na zaliczenie środków z tytułu podwyższonej odpowiedzialności członków Kasy za jej straty na fundusze własne Kasy”.

Odnośnie rozważań matematycznych Syndyka dla przykładu nadmienię tylko, że: Gdy fundusz zasobowy jest co najmniej równy funduszowi udziałowemu wówczas na fundusz własny &58 ust. 2 pkt 5 może zostać przeznaczona równowartość funduszu udziałowego (50% sumy funduszu udziałowego i zasobowego, przy założeniu, że kwota z pkt 4 jest równa zero). Syndyk przeinaczył przepis dla swoich obliczeń.

W myśl Ustawy o SKOK „art. 72a. ust. 1 W razie powstania w kasie straty bilansowej albo groźby jej wystąpienia, albo powstania niebezpieczeństwa niewypłacalności lub zagrożenia utraty płynności płatniczej, zarząd kasy niezwłocznie zawiadamia o tym Komisję Nadzoru Finansowego oraz Kasę Krajową i przystępuje do opracowania programu postępowania naprawczego.”

Jeżeli fundusz dodatkowy &58 ust. 2 pkt 5 Statutu Kasy nie zostanie utworzony i po zaliczeniu całej kwoty funduszu zasobowego i udziałowego na pokrycie straty bilansowej kasa nadal posiada stratę bilansową wówczas kasa traci stabilność finansową i może zostać ogłoszona jej upadłość.





Odpowiedź na zarzut 2.

Syndyk nie wskazuje podstaw prawnych do użycia przepisu &59 ust. 5 Statutu Skok Wołomin w zw. art. 26 ust. 3 ustawy o SKOK, gdy kasa znajduje się w likwidacji. Syndyk zarzuca Sądowi Rejonowemu błędną interpretację przepisu. Tak sformułowany zarzut odnosi się do błędu w ustaleniach faktycznych, a nie do naruszenia prawa materialnego.

Ustawa o SKOK zawiera rozdział 4 „Gospodarka finansowa kas”, mający zastosowanie do normalnej działalności kas, niezwiązanej z ich upadłością, zawierający możliwość ustanowienia dodatkowej odpowiedzialności członków w art. 26 ust. 3 celem utrzymania stabilności kasy i w tym rozdziale jest umiejscowiony przepis art. 26; a także rozdział 6b „Połączenie, przejęcie, likwidacja i upadłość kas”, gdzie jeśli chodzi o upadłość podstawowym zadaniem jest zaspokajanie wierzycieli kasy (a odpowiedzialność członków wobec wierzycieli Kasy za jej zobowiązania jest wyłączona na mocy art. 19 § 3 prawa spółdzielczego „członek spółdzielni nie odpowiada wobec wierzycieli spółdzielni za jej zobowiązania”). W przypadku upadłości SKOK jej członkowie nie mogą przejąć na siebie ciężaru odpowiedzialności upadłej kasy wobec jej wierzycieli. Syndyk upadłej kasy nie ma tytułu do przerzucania ciężaru długów upadłej kasy na jej członków. Przepis art. 26 ust. 3 nie ma zastosowania do sytuacji SKOK w upadłości, gdyż wówczas SKOK nie prowadzi swojej statutowej działalności.

Odnosząc się do dalszych rozważań Syndyka to SKOK Wołomin w trakcie działalności za 2013 rok odnotował zysk 83 miliony złotych ale już za 2014 odnotował stratę 2,469 miliarda złotych. Gdyby kasa nadal działała to posiadając stratę bilansową przewyższającą fundusze własne zasobowy (&58 ust. 2 pkt 2) w kwocie 171 milionów złotych i udziałowy (&58 ust. 2 pkt 1) w kwocie 34 milionów złotych, kasa miałaby prawo po uprzedniej zgodzie udzielonej przez KNF utworzyć fundusz własny na podstawie &58 ust. 2 pkt 5 z dodatkowej kwoty odpowiedzialności członków.

Syndyk przytacza w uzasadnieniu również ustawę Prawa spółdzielczego „Art. 135. Po ogłoszeniu upadłości członkowie spółdzielni, na żądanie Syndyka upadłości, niezwłocznie uiszczają niewpłaconą jeszcze część udziału”. Wszystkie udziały, które posiadałem w Skok Wołomin zostały przejęte przez Syndyka masy upadłości i zgodnie też z ustawą z dnia 16 września 1982 roku Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 2018 roku, poz. 1285) art. 19 § 2 członek spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu strat do wysokości zadeklarowanych udziałów.



W chwili, gdy SKOK Wołomin znalazł się w upadłości likwidacyjnej uchwała § 59 ust. 5 Statutu SKOK w Wołominie na którą powołuje się Syndyk stała się sprzeczna z art. 19 § 3 ustawy z dnia 16 września 1982 roku Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 2018 roku, poz. 1285). Na mocy art. 42 § 2 ustawy z dnia 16 września 1982 roku Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 2018 roku, poz. 1285) Uchwała sprzeczna z ustawą jest nieważna.



Odpowiedź na zarzut 3.

Syndyk nie ma uprawnień do egzekwowania przepisu &59 ust. 5 Statutu Skok Wołomin co zostało udowodnione w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego w Kozienicach. Poniżej przedstawiam odpowiedni fragment. Żądanie przez Powoda zapłaty jest sprzeczne z celem przepisu &59 ust. 5.

„Rację ma Syndyk, powołując się na cytowane przez siebie przepisy oraz postanowienia § 59 ust. 5 Statutu SKOK Wołomin, twierdząc, iż możliwym byłoby żądanie od członków SKOK Wołomin odpowiedzialności za straty powstałe w kasie w podwójnej wysokości wpłaconych udziałów.

Jednakże Syndyk, którego zadania określa cel postępowania likwidacyjnego podmiotu, względem którego ogłoszono upadłość, a który to cel jasno precyzują przepisy art. 2 i 306 i nast. Prawa upadłościowego, zdaje się kompletnie pomijać wykładnię celowościową, powoływanych przez siebie przepisów, jako uzasadniających niniejsze powództwo, w tym brzmienie § 58 Statutu SKOK Wołomin, w brzmieniu nadanym uchwałą nr 1/2013 Zwyczajnego Zebrania Przedstawicieli Członków Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo – Kredytowej w Wołominie z dnia 27 czerwca 2013 roku, w sprawie zmian Statutu SKOK w Wołominie. Zgodnie z § 58 ust. 1 Statutu „w celu zapewnienia bezpieczeństwa ekonomicznego Kasa jest obowiązana posiadać fundusze własne, dostosowane do prowadzonej działalności”. Natomiast ustęp 2 precyzował co stanowi te fundusze własne i m.in. pkt 5 wskazywał, iż jest to „kwota dodatkowej odpowiedzialności członków, o której mowa w § 59 ust. 5” zgodnie z ustawą o SKOK. (k.115). Zatem w ocenie Sądu podstawą odpowiedzialności członków SKOK nie może stanowić sam § 59 ust. 5 Statutu, a musi być powiązana z przesłankami określonymi w § 58 ust. 1 Statutu tj. w celu zapewnienia bezpieczeństwa ekonomicznego, przy czym te fundusze własne, muszą być dostosowane do prowadzonej działalności. Należy podkreślić, że cel ten jest spełniony tylko w sytuacji typowej, a ewentualna strata, która miałaby być w ten sposób pokrywana, dotyczy tylko sytuacji straty uzyskanej przez podmiot prowadzący działalność, będącej skutkiem normalnego ryzyka ekonomicznego. Natomiast próba pokrywania w ten sposób straty, która jest skutkiem działania zorganizowanej grupy przestępczej w okresie od lutego 2009 do października 2014r., w tym również w strukturach osób zarządzających SKOK Wołomin, musi być oceniona jako sprzeczna zarówno ze społeczno- gospodarczym przeznaczeniem tego prawa, jak również z zasadami współżycia społecznego i jako taka nie może być uważana za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony (art. 5 k.c.).

Należy podkreślić również, iż ogłoszenie upadłości likwidacyjnej podmiotu sprawia, iż nie jest już prowadzona działalność ekonomiczna tego podmiotu, która uzasadniałaby posiadanie funduszy własnych, w celu zapewnienia bezpieczeństwa ekonomicznego tego podmiotu, o czym jasno mowa w § 58 ust. 1 Statutu. Cel postępowania upadłościowego, jak wyżej wspomniano jest zupełnie inny, bowiem nadrzędnym celem postępowania upadłościowego jest ochrona wierzycieli, poprzez zaspokojenie wierzycieli w jak najwyższym stopniu. Biorąc pod uwagę fakt, iż wobec SKOK Wołomin została ogłoszona upadłość likwidacyjna, zadania Syndyka określa art. 306 Prawa upadłościowego, zgodnie z którym po ogłoszeniu upadłości Syndyk niezwłocznie przystępuje do spisu inwentarza i oszacowania masy upadłości oraz sporządzenia planu likwidacyjnego. Syndyk składa sędziemu-komisarzowi spis inwentarza wraz z planem likwidacyjnym w terminie trzydziestu dni od dnia ogłoszenia upadłości. Tym samym nie może być mowy o zaistnieniu sytuacji, o której mowa w § 58 Statutu tj. „celu zapewnienia bezpieczeństwa ekonomicznego”, dla którego „Kasa jest obowiązana posiadać fundusze własne, dostosowane do prowadzonej działalności”, bowiem stosownie do art. 308 ust. 1 Prawa upadłościowego, po sporządzeniu spisu inwentarza i sprawozdania finansowego albo po złożeniu pisemnego sprawozdania ogólnego Syndyk przeprowadza likwidację masy upadłości.

Powyższe również uzasadnia twierdzenie, iż żądanie Syndyka zgłoszone wobec pozwanego w niniejszej sprawie, jest sprzeczne ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa, a jako takie nie może być uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony (art. 5 k.c.).”



Odpowiedź na zarzut 4.

Szczególne okoliczności występujące w sprawie kwalifikujące roszczenie Syndyka jako nie podlegające ochronie prawnej, zgodnie z treścią przepisu art. 5 k.c., przedstawiłem w odpowiedzi na pozew w Sądzie Rejonowym w Kozienicach poniższym uzasadnieniem Sądu Rejonowego w Białymstoku Sygn. akt I C 2472/18:

„Jak stanowi art. 5 k.c. nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Artykuł 5 k.c. znajduje zastosowanie w sytuacji, gdy osobie uprawnionej przysługuje określone prawo podmiotowe, lecz w świetle oceny danego stanu faktycznego i przy uwzględnieniu treści konkretnej normy prawnej korzystanie przez nią z tego prawa pozostaje w sprzeczności z zasadami wskazanymi w tym przepisie.

Powszechnie wiadomym jest (m.in. z doniesień prasowych i medialnych), jak też Sądowi wiadomym jest z urzędu z uwagi na informacje pozyskane w ramach innych postępowań cywilnych prowadzonych przed tutejszym Sądem Rejonowym z powództwa Syndyka masy upadłości Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo – Kredytowej w Wołominie w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w Wołominie przeciwko członkom SKOK Wołomin o zapłatę, że toczy się szereg postępowań karnych, w toku których potwierdza się okoliczność, iż niewypłacalność SKOK Wołomin jest wynikiem m.in. przestępstw popełnionych na szkodę SKOK Wołomin na znaczną, niespotykaną dotąd, skalę (m.in. wielomilionowe pożyczki udzielane przez SKOK Wołomin na tzw. słupy). W tych okolicznościach wzywanie członków Kasy (często osób w podeszłym wieku, utrzymujących się z rent bądź emerytur, a taką osobą jest pozwany, który ma 74 lata) do zapłaty w celu pokrycia straty wynoszącej ponad dwa miliardy złotych jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego rozumianymi jako zasady etycznego postępowania; jest sprzeczne z elementarnym poczuciem sprawiedliwości, tym bardziej, że pozwany nie miał żadnej możliwości przeciwdziałania przestępczym działaniom, nie uczestniczył w nich, a w dacie złożenia oświadczeń o zadeklarowaniu dodatkowych udziałów Statut SKOK Wołomin nie przewidywał odpowiedzialności członków podwyższonej do podwójnej wysokości wpłaconych udziałów. Co istotne, pozwany jako członek Kasy stracił już wpłacone udziały, gdyż fundusz udziałowy został zaliczony na pokrycie straty, a w konsekwencji nie przysługuje mu żądanie zwrotu kwot wpłaconych na udziały. Wpłaconej dopłaty, której obecnie żąda Syndyk, pozwany również nigdy by nie odzyskał. Ponadto, co istotne, po raz pierwszy tak znaczna strata finansowa Kasy została ujawniona dopiero w sprawozdaniu finansowym za 2014 rok, sporządzonym już po ogłoszeniu upadłości, a zatem we wcześniejszym okresie pozwany mógł mieć uzasadnione przekonanie o doskonałej kondycji finansowej SKOK Wołomin i nie miał uzasadnionych podstaw, aby zgłosić wystąpienie z Kasy”.



Warto też wspomnieć uzasadnienie Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ sygn. akt I C 22391/18:

„Wskazać należy, że zgodnie z art. 19 & 3 ustawy z dnia 16 września 1982 roku Prawo Spółdzielcze członek spółdzielni nie odpowiada wobec wierzycieli spółdzielni za jej zobowiązania i w realiach przedmiotowej sprawy, w istocie mielibyśmy do czynienia tak naprawdę z realizacją przez Syndyka dopłat (dodatkowej odpowiedzialności) nie w celu umożliwienia Kasie dalszego funkcjonowania, lecz tylko i wyłącznie w celu zaspokojenia jej wierzycieli. W konsekwencji żądanie dopłat celem pokrycia straty prowadzi bezpośrednio do zaspokojenia wierzycieli SKOK Wołomin i taka sytuacja stanowiłaby obejście przepisu przywołanego art. 19 & 3 Prawa Spółdzielczego, skoro w rzeczywistości jedynym celem działania Syndyka byłaby realizacja przez członków (w zasadzie byłych członków) upadłej Kasy jej zobowiązania wobec wierzycieli.

Takie zaś działanie jako zmierzające do obejścia prawa nie podlega ochronie prawnej, zgodnie z treścią art. 5 k.c., przy czym podkreślić należy, że pozwany poniósł już odpowiedzialność za działanie Kasy, ponieważ na cel zmniejszenia strat bilansowych za 2014 rok przeznaczone zostały środki z tytułu wpłaconych udziałów”.



……………………………………………………….

Podpis imię i nazwisko



Załączniki:

- odpis odpowiedzi na apelację


11 komentarzy:

  1. Witam,
    dzięki Polcan za Twoje zaangażowanie, za udostępnienie strony i za pilotowanie tematu Skok Wołomin.

    "Każda inicjatywa, każdy projekt, każda działalność ma szansę sukcesu, powodzenia tylko dzięki ludziom, którzy są zaangażowani w tą działalność, dzięki poszczególnym osobom i dzięki całemu zespołowi - zawsze najważniejszy jest człowiek".

    ...całość można obejrzeć tu:
    https://www.youtube.com/watch?v=PfMPdLmfTpU

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokrycie strat według statutu kasy polega na wpłaceniu głównie obowiązkowego udziału tylko ten statut działa jak kasa spółdzielcza prowadzi działalność i plan naprawczy

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekaw jestem czy komuś komornik zajął już jakieś środki bo nie wpłacił były członek SKOK wspomnianego tutaj wkładu

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj w propagandniku o 19:30 kolejny sukces. CBA zatrzymało 4 osoby wyprowadzające z masy upadłości firmy kolejowej w stanie upadłości. Zawierali fikcyjne umowy.
    Jednak w płaceniu kancelarii adwokackiej z masy upadłości SKOK Wołomin 750 tysięcy miesięcznie (prawie milion) nikt nie widzi żadnych nieprawidłowości. Od 2015 roku było to co prawda tylko pół miliona miesięcznie. Policzmy: 4 lata x 12 miesięcy x 0,5 miliona = 24 miliony. Tylko tyle dla kancelarii adwokackiej. Syndyk domaga się łącznie wpłaty 34 milionów od wszystkich członków Skok Wołomin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a tak swoją drogą zastanawiam się, czy syndyk coś z tego dostanie, co bezprawnie uda mu się wyłudzić od członków Skok Wołomin ??? Przypuszczam, że nie i że bardziej mu zależy na przeciąganiu sprawy w nieskończoność, bo co miesiąc prawie milion konto mu zasili.

      Usuń
    2. Syndyk ma godziwą pensję za znikomy wysiłek i nie zależy mu na zakończeniu sprawy.
      Zorganizowana grupa przestępcza?

      Usuń
  5. Są nowe fakty w sprawie skok Wołomin muzyk Wiśniewski miał wziąć tam kredyty w 2013 roku

    OdpowiedzUsuń
  6. ... nie on jeden, takich "kredytobiorców" z pierwszych stron gazet było znacznie więcej. Za to że brali kredyty nie powinniśmy mieć do nich pretensji, ale za to że ich nie spłacają powinni odpowiedzieć.
    Moim zdaniem tu syndyk powinien się wykazać i udowodnić wszystkim że naprawdę ma jaja. Od tych "kredytobiorców" trzeba odzyskać pieniądze, a nie od zwykłych szarych członków SKOK.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam,
    jak długo czekaliście w swoich sądach od ostatniej rozprawy na oficjalne pismo z wyrokiem ?
    Mój wyrok zapadł w połowie lutego w Warszawie, o wyniku dowiedziałem się mailowo i od tego czasu czekam na oficjalne papierowe pismo.
    ...żeby się nie okazało, że sąd uznał mail za poinformowanie mnie i przepadł mi 7 dniowy termin na złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od chwili ogłoszenia wyroku masz 7 dni na złożenie wniosku o wydanie wyroku z uzasadnieniem. Możesz ten wniosek wysłać pocztą lub złożyć osobiście w biurze podawczym w sądzie. Nie wiem czy mailowo można. Jeżeli nie złożyłeś wniosku to sąd nic nie wyśle do Ciebie.
      W moim przypadku uzasadnienie otrzymałem równo po 4 tygodniach (ale to zapewne przez okres świąteczny). Standardowo sąd ma 2 tygodnie od chwili złożenia wniosku. Zadzwoń do sekretariatu lub wyślij zapytanie mailem.

      Usuń
    2. OK, czyli już przegapiłem.
      Teraz cała nadzieja w syndyku, że pisząc pismo apelacyjne ustosunkuje się do uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji.

      Usuń